 |
|
Wydaje się, że jest już dobrze. Nie masz głowy przepełnionej myślami o Nim. Jesteś prawie pewna, że już potrafisz normalnie żyć. Rozwijasz skrzydła. Uważasz, że odzyskałaś radość życia. Niestety to znów tylko złudzenie. Myśl o nim powraca, zawsze, kurwa. / bebelily
|
|
 |
|
Cierpimy gdy ktoś odchodzi od nas z hukiem, gdy ktoś znika nagle, jak błyskawica podczas burzy. Ale najwięcej cierpienia zawiera się nie w hucznych kłótniach, ale właśnie w spokoju. Najbardziej boli powolna utrata, na przestrzeni snującego się czasu.. w milczeniu. Bez słów, tam gdzie kiedyś były długie rozmowy. Tak, to właśnie obojętność po cichu zabiera wszystko, bezwzględnie, najbardziej boleśnie./ bebelily
|
|
 |
|
Jeśli masz być tak trochę, niby obok, ale daleko, za daleko, bo nie będę czuć gorąca Twojej dłoni na swoim policzku, te kilkadziesiąt centymetrów dalej, to nie, nie chcę Cię obok zawsze i na zawsze. Chcę czuć Cię najbliżej, rozumiesz?
|
|
 |
|
Oczy, usta, dłonie, serce. Miłość, strach, troska i ogromne uzależnienie. Uwielbiam wsłuchiwać się w jego ciepły głos. Słowa tak idealnie oplatają moje ciało jak najsilniejsze ramiona eliminujące największy strach. Lubię błądzić w głębi jego tęczówek czytając z nich jak z książki.. cudownego romansu. Czuć ciepło serca, które bije dla mnie. Mocno wygrywa niosącą spokój melodię. Kołysze do snu lepiej niż łykane raz po raz lekarstwa. Jego dłoń? Najlepszy i bezbłędny przewodnik mojego ciała. Każdego zakamarka, każdej rany, piegi i blizny. Zna mnie lepiej niż ktokolwiek inny. Wie co drażni i co potrafi zadać największy ból. Co wyprowadza z równowagi tak bardzo, że tylko mocny uścisk jest w stanie mnie uspokoić. Wie, że jestem w stanie zrobić dla niego więcej niż to możliwe. Jestem wredna, chamska i zawsze muszę postawić na swoim ale pomimo tego kocha i to jest piękne. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Cześć! Mam na imię Depresja. Polubiłam Cię, dlatego wracam.
|
|
 |
|
"Czas wylał wybielacz na wspomnienia zeszłego lata, robiąc miejsce na nowe plamy"
|
|
 |
|
"Wyblakła zielona sukienka i łąka, na której pierwszy raz mnie pocałowałeś..."
|
|
 |
|
"Mieszanka wybuchowa, twardej sztuki z nieziemskim wyrafinowaniem"
|
|
 |
|
"Nie wiem jak zakwitał sad oddechem barw"
|
|
 |
|
"W szeleście kropli pochopnych wyborów"
|
|
|
|