 |
|
Łzy spadają na podłogę, tworząc źródło miłości. Płacz ze mną ze smutku i radości, niech łzy stworzą rzekę, której siła zniszczy nienawiść świata zewnętrznego. A.V.
|
|
 |
|
I czuję Twój dotyk. Tak realny, tak fizyczny... Jednocześnie nie czuję nic. Żadnych uczuć.
|
|
 |
|
Chciałbym, abyś widziała mnie w każdym swoim miłym wspomnieniu. A.V.
|
|
 |
|
Chcę umrzeć teraz. W jego ramionach i z jego ustami przy moim uchu. Z jego słowami w sercu. Chcę umrzeć w szczęściu. Teraz. Zanim szczęście przeminie i będę skazana na śmierć w męczarniach samotności.
|
|
 |
|
Szczęście jest niebezpieczne. Szczęście zabiera rozum. I współpracuje z cierpieniem. A.V.
|
|
 |
|
Często zastanawiam się, jak wyglądałoby moje życie, gdybym był szczęśliwy. A.V.
|
|
 |
|
mój charakter jest tak ciężki, że się kłóci z grawitacją.
|
|
 |
|
Było słonecznie i dość gorąco, postanowiłam wyjść z przyjaciółką na zakupy. ubrałam się w krótkie, jeansowe spodenki oraz białą bokserkę, założyłam buty na
dużym obcasie - chociaż normalnie tak nie chodzę ubrana, wyprostowałam włosy i nałożyłam na siebie mocny makijaż. kiedy przeszliśmy koło 'naszego' miejsca,
spotkałam go, szedł ze swoim kumplem. widziałam na sobie wzrok jego i kolegi. uśmiechnęłam się i poszłam dalej. nie poczułam już nic, no może prócz satysfakcji,
że wreszcie żałuje, że mnie zostawił.
|
|
 |
|
Całowałem Twoje dłonie za każdym razem, gdy wyciągałaś ciernie smutku z mojego serca. Ale nigdy nie spodziewałem się, że wbijesz mi w serce ten największy. Zupełnie, jakbyś wcześniej nie chciała mi pomóc, nie kochała mnie, a jedynie robiła sobie w moim sercu miejsce do zadania tak wielkiego bólu. A.V.
|
|
 |
|
Ludzie rodzą się martwi i ożywają dopiero wtedy, kiedy pokochają. A.V.
|
|
|
|