 |
|
Miłość znów mnie uderzyła. Tak, kolejny bolesny siniak na sercu.
|
|
 |
|
Wierzchem dłoni ocieram kolejną łzę z mojego policzka. Tutaj nie chodzi już nawet o Ciebie, czy o miłość... To już stało się potrzebą... Inni pragną nowego samochodu, nowych ciuchów, zdobyć jakąś nagrodę, wyjechać gdzieś... A ja mam potrzebuję bliskości. Jakiekolwiek. Nie proszę już nawet o miłość, ale o kogoś, kto będzie spędzał ze mną popołudnia. Kogoś, kto będzie tak cierpliwy, że będzie próbował utrzymać mnie w dobrym humorze. Jest mi wstyd, jak dziecku, które nie ma takich zabawek i ubrań jak inne dzieci. Jest mi wstyd, bo większość ludzi ma zapewnioną bliskość, a ja nie. Nie mam zagwarantowanego czegoś, bez czego trudno żyć.
|
|
 |
|
W dzisiejszym świecie nawet w kościele nie odnajdziesz czystego dobra. A.V.
|
|
 |
|
nie umiem kochać, to cały sekret.
|
|
 |
|
Szukamy dobra, odnajdujemy zło. Szukając miłości, jesteśmy znienawidzeni. Szukając wsparcia, zostajemy odrzuceni. Szukając szczęścia, doznajemy cierpienia. Szukając siebie, dostajemy skierowanie do zakładu psychiatrycznego. A.V.
|
|
 |
|
Tak, on mnie nie kocha. Nie patrzy na mnie z miłością. Bez głębszych uczuć całuje moje usta i nigdy nie pocałował mnie w czoło. Przy mnie ma tylko jeden uśmiech, ten który ma również przy swoich kolegach. Nie sadza mnie na szafce kuchennej, kiedy robi herbatę. W zasadzie nie wie, jaką herbatę lubię. Chyba w ogóle nie wie, że lubię herbatę, mimo, że mówiłam to głośno nie raz. Mówiłam też nie raz, że nie lubię kwiatów, a najbardziej banalne są czerwone róże, a on wciąż próbuje mnie nimi udobruchać. Nigdy nie zapytał, co czytam i co sądzę na temat tej książki. Zapytał mnie kiedyś, czego słucham, ale nie zapytał, co wtedy czuję. Wciąż kupuje mi nową biżuterię i krzywi się, bo wciąż noszę tą, co zwykle, ale nigdy nie zapytał, dlaczego. Traktuje mnie jak dziewczynę, którą chciałby, abym była. Nie jak mnie jako swoją dziewczynę. On nie kocha mnie, ja nie kocham jego. Ale obaj chcemy się oszukiwać, bo potrzebujemy cudzej bliskości, chociaż w rzeczywistości nigdy nie będziemy blisko siebie.
|
|
 |
|
Dzisiejsi ludzie? W dzień cywilizowani uczeni, w nocy prostackie zwierzęta. A.V.
|
|
 |
|
Moje blizny układają się w Twoje imię. A.V.
|
|
 |
|
Każdą kroplę krwi dedykuję Tobie. A.V.
|
|
 |
|
Wolę, abyś raniła mnie każdego dnia, aniżeli odchodziła. Ciosy zadane przez ukochaną osobę głęboko ranią, ale tylko ta osoba potrafi je opatrzyć... Jej odejście to nie tylko brak pomocy przy ranie, ale też głęboki cios w serce, któremu nie można już pomóc. A.V.
|
|
 |
|
Umówiłam się na randkę ze szczęściem. Myślisz, że przyszło? Nie. Ale przyszedł smutek i trzasnął mi drzwiami prosto w twarz.
|
|
 |
|
Mój anioł stróż jest niezwykle leniwy... Do tego pewnie teraz ma kaca po tygodniu picia, leży sobie na chmurce i ma gdzieś, że potrzebuję jego pomocy. Zaraz może jeszcze rzuci we mnie pustą puszką piwa, żebym się zamknął. A.V.
|
|
|
|