 |
|
W maju matura. Powinnam skupić się na tym żeby zdać ją jak najlepiej. Powinnam mieć wybraną uczelnie, na której będę studiować. A ja co robię? Ja zamiast nauki wybieram wszystko inne. Nie potrafię skupić się na lekcji, nie chce chodzić do szkoły. Nie przygotowuję się do powtórek maturalnych. Mam to wszystko gdzieś. Nie wiem jak zdam te egzaminy, nie wiem co będę robić dalej. Nic nie wiem. Pragnę spokoju i czasu na odnalezienie siebie samej, bo najwyraźniej pogubiłam się gdzieś tu po drodze. / napisana
|
|
 |
|
Wzbogaćmy nasze życie o nowy milion wspomnień. / napisana
|
|
 |
|
Frédéric Chopin - Prelude in E-Minor (op.28 no. 4) / dobranoc
|
|
 |
|
zimno. nagle zrobiło się tak bardzo zimno.
|
|
 |
|
nie brałam na poważnie jego słów, które wracając do domu plątały mi się w głowie. skoro to miało być wyłącznie towarzyskie spotkanie, dlaczego posunęliśmy się do tego stopnia, że teraz mam cholerne wyrzuty sumienia? że idąc parkiem, nie mogłam powstrzymać łez, które powoli zamarzały na policzkach?
|
|
 |
|
nie tak miało być. nie tak miało to wyglądać. wszystko nie tak.
|
|
 |
|
w każdej chwili mogę to wszystko rzucić. odejść, bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia do lepszego miejsca, takiego gdzie już nigdy nikt mnie nie będzie traktował tak jak ty. ale zostanę i z każdym dniem będę rosła w siłę, dzięki której odpłacę się za wszystko co zrobiłaś lub powiedziałaś. nie, najgorsze cię jeszcze nie minęło, ono dopiero nadejdzie.
|
|
 |
|
pięć minut pierdolonego spokoju, tylko tyle
|
|
 |
|
powiedz mi coś w co na prawdę uwierzę. nie mów o obietnicach, nie praw komplementów, nie kłam, nie będę tego nawet słuchać. powiedz mi, co widzisz patrząc na mnie? jaka pierwsza myśl powstaje w Twojej głowie na wspomnienie o mnie? ile znaczą dla Ciebie wspólne chwile? czy choć odrobinę mnie zapamiętasz? tylko proszę, mów szczerze.
|
|
 |
|
Wiesz, co jest najgorsze? Ja w złe słowa wierzę szybciej niż w te dobre. / napisana
|
|
 |
|
mówiąc o zaufaniu, nie oczekuj, że będzie ono działało w jedną stronę. dla mnie nie masz już na nie jakichkolwiek szans, więc daruj sobie kazania.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz kto mnie odwiedził. Miłość.
Mieszkała ze mną w jednym domu, była we mnie.
Robiliśmy wszystko razem. Jedliśmy, śmialiśmy się,
płakaliśmy. Dobrze ją poznałam. To co mi dajesz nie
jest miłością. Więc możesz już iść. Zabierz
podróbkę miłości dziękuję za checi / i.need.you
|
|
|
|