 |
|
Penetrujące ręce wsunie pod sukienkę,
bez lęku język wetknie, złe intencje ma jak nic.
On nie postąpi z tobą pięknie ani wdzięcznie,
okropnie będzie ci wstyd. / Coma
|
|
 |
|
"Postanowiłam: zero piwa w weekendy. Lepiej pić wódkę. Mała ilość to mało kalorii i ma efekt przeczyszczający"
|
|
 |
|
Jego już nie ma, rozumiesz? Naprawdę go już nie ma. Uwierz wreszcie. / napisana
|
|
 |
|
Cześć. Powiedz, co u Ciebie. Opowiedz ze szczegółami. Co robisz, czy tęsknisz, czy myślisz. Zdałeś ostatni egzamin? Naprawiłeś samochód? Obejrzałeś te wszystkie filmy, o których mi mówiłeś? Co z pracą? Mam tyle pytań, na które już nie uzyskam odpowiedzi. To boli, że nie wiem, co dzieje się z człowiekiem, którego kocham. / napisana
|
|
 |
|
Pamiętasz jak mówiłam Ci, że boję się, że Cię stracę, że odejdziesz i zostawisz mnie samą? Dlaczego mnie wtedy nie posłuchałeś? Dlaczego? / napisana
|
|
 |
|
Kawa nie smakuje tak samo. Ulubiona czekolada nie smakuje tak samo. Nasze piosenki nie brzmią tak samo. Wolne chwile nie cieszą tak samo. Nic nie jest takie samo jak wtedy kiedy byłeś Ty. / napisana
|
|
 |
|
i znów to wróciło. potworny ból kolan ponownie nie pozwala mi normalnie funkcjonować. ale dlaczego tak szybko? bo zabiegach powinnam mieć spokój przynajmniej do kwietnia. przecież to nie może być uzależnione od tych kilku upadków. ani razu się w nie nie uderzyłam, dbałam najlepiej jak potrafię, więc dlaczego?
|
|
 |
|
Boli mnie to, że nie mogłam się nawet z Tobą pożegnać. / napisana
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz ile razy miałam ochotę wsiąść w ten pieprzony samochód i pojechać do niego. Na miejscu najpierw nakrzyczeć mu w twarz, a później tak mocno się wtulić i poprosić, by już nigdy nie zostawiał mnie samej. / napisana
|
|
 |
|
O tylu rzeczach nie zdążyłam mu powiedzieć. O tyle spraw nie zdążyłam go zapytać. Tak wielu planów nie zdążyliśmy zrealizować. Tylu marzeń nie zdążyliśmy spełnić. To naprawdę boli. / napisana
|
|
 |
|
pamiętam każdą chwilę z tamtego dnia. pamiętam jeżdżenie na desce po korytarzu, wielkie dresy i fullcapy, bieganie z jednej sali do drugiej w poszukiwaniu jedzenia i kawy. a wiesz co najbardziej pamiętam? jego. jak bardzo chciałam mu to wyznać, ale najnormalniej nie miałam odwagi. jak one dwie mnie namawiałby abym to zrobiła. jak z sercem w gardle stałam przed aulą czekając aż podejdzie. pamiętam mój nerwowy śmiech i jąkanie się. i najwspanialszy moment, gdy już wszystko wiedział i jego "to dobrze, bo ja czuję to samo do ciebie". pamiętam jak wybiegłam przed budynek ciesząc się jak małe dziecko. wierzyłam, że to ma szansę, że możemy stworzyć coś pięknego, że możemy być. teraz po tym wszystkim być może trochę żałuję, ale niczego się z tego nie nauczyłam. znów popełniam ten sam błąd, jedyną różnicą jest, to że nie z nim.
|
|
 |
|
Myślał, że sobie poradzę. A ja cały czas myślę tylko o tym kiedy on wróci. / napisana
|
|
|
|