 |
|
miał najpiękniejsze oczy, jakie widziałam. zawsze były równe cudowne. nie miało różnicy to czy patrzyłam na nie w blasku księżyca, rażącym w oczy słońcu czy bezgwiezdnej nocy. za każdym razem wywoływały we mnie te same uczucia. wszystkie na raz. wzbudzały we mnie wulkan mieszaniny najróżniejszych pragnień i emocji.
|
|
 |
|
wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej? godzinnych rozmów, nie żadnych konkretnych, wszystkich, nawet tych zupełnie bez sensu. brakowało mi tego uśmiechu, tekstów typu ' mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.' brakowało mi tej ironii w głosie. brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu. tego magicznego błysku w oczach. brakowało mi Ciebie, wiesz?
|
|
 |
|
usłyszałam Twoje imię. przymknęłam powieki i mimowolnie się uśmiechnęłam. pragnęłam tylko, by nikt nie zauważył, jak bardzo oczy mi się błyszczą, na samą myśl o Tobie.
|
|
 |
|
dwie rzeczy, które trudno powiedzieć: 'cześć' po raz pierwszy i 'żegnaj' po raz ostatni.
|
|
 |
|
potrzeba obecności drugiej osoby jest wprost proporcjonalna do ilości czasu spędzanego w samotności .
|
|
 |
|
czasami chce Ci uświadomić jak Pezet, że spadam, ale nie chce satysfakcji mojej słabości Ci dawać.
|
|
 |
|
Rujnuje mi życie ale go kurwa kocham , no ! [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
miły , ale niegrzeczny , przystojny , ale nie piękny , opiekuńczy , ale nie pantoflarz , zabawny , ale nie żałosny , słodki, ale nie zakochany w sobie , bezpośredni , ale nie chamski , wysportowany , ale nie napakowany , wyjątkowy , ale nie przereklamowany , dobry , ale nie idealny .
|
|
 |
|
nie pierdol że nie potrafisz kochać . Każdy potrafi nie każdemu się chce . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Czasami marnujemy zbyt dużo czasu na myśleniu o kimś , kto nie pomyślał o nas nawet przez sekundę . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
nie odnosisz czasem wrażenia , że jesteś chujem ?! [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Co ty tak długo robiłaś w kuchni . ? - No mamo, bo mi kostka cukru do wrzątku w padła i nie mogłam jej znaleźć [ dzyndzel ]
|
|
|
|