 |
|
bo żeby zapomnieć potrzebne są hektolitry alkoholu, które zabiły by wszystkie szare komórki. A najlepiej te, które pamiętają.
|
|
 |
|
Cztery miesiące i cztery dni. Czternasty maj. Osiemnasty sierpień. Wczoraj. Dzisiaj. Jutro. I ciągle ten sam ból. Te same miejsca, te same myśli. Ten sam słony smak łez. Ta sama tęsknota. Ciągle ta sama miłość.
|
|
 |
|
może ważne rzeczy zdarzają się na wiosnę?
|
|
 |
|
You are my piece of paradise.
|
|
 |
|
Kiedy zjawiasz się, jesteś jak na pustyni deszcz.
|
|
 |
|
Pod osłoną ciemności ludzie robią rzeczy, których nigdy by nie zrobili, w blasku dnia. Decyzje wydają się rozsądniejsze. Ludzie czują się odważniejsi. Ale kiedy wstaje słońce, musisz wziąć odpowiedzialność
za to, co robiłeś, gdy było ciemno. I mierzysz się z zimnym, nieprzyjemnym światłem dnia.
|
|
 |
|
Bo zawsze, kiedy chcę się związać z kimś mam z tym przypał
Zawsze... / Pezet
|
|
 |
|
wiesz, już nie
rozumiem nic, już nic nie kumam,
już nie umiem żyć, nie umiem być,
już nie umiem czuwać, już nie umiem nic,
wiesz, czuję się jak idiota / Pezet
|
|
|
|