 |
|
Po Tobie mam tylko kilka fotografii i wygnieciony papier.
|
|
 |
|
Trudno jest pisać o miłości osobie,która dostawała jej tak wiele,a nie potrafiła odwzajemniać.Nie mogę jednoznacznie powiedzieć,że wiem co znaczy kochać drugą osobę,bo to jest taka cienka nić między nienawiścią do drugiej osoby.Czy przyzwyczajenie,zaufanie..jest jakąś chociażby małą cząsteczką miłości? każdy ją definiuje inaczej. Mam swoje lata, swoje myśli.. swój rozum, a nadal często zastanawiam się skąd inni mają pewność, że druga osoba jest tą jedyną.. tą z którą są gotowi spędzić resztę swojego czasem marnego życia. Przecież taki wybór powinien być dobry, przemyślany, a nie podejmowany w jednej chwili. Miłość od pierwszego wejrzenia albo ta która rodzi się z przyjaźni.. jest tak wiele jej rodzai. A ja? Ja też chciałbym odnaleźć swoją drugą połowę.. z którą będę gotów spędzić resztę swojego życia.Bo przecież w miłości trzeba akceptować drugą osobę, wybaczać jej.. podawać dłoń kiedy nadchodzi taka potrzeba,być z nią w najtrudniejszych jak i najprostszych momentach w życiu. | dearmad
|
|
 |
|
Niedawno napotkałam szczęście. Było jakieś dziwne i inne niż zwykle. Miało jakieś poszarpane ubranie i potykało się o przypadkowych przechodniów. W końcu dostrzegło mnie i dziwnym trafem nie poszło nigdzie dalej. Usiadło koło mnie na ławce w parku i milczało. Po paru minutach ciszy zapytało: "Tęsknisz za nim?". Wyrwałam się szybko z zamyślenia i ze łzami w oczach wydobyłam ze ściśniętego gardła: "Głupie pytanie.. Cholernie brakuje mi jego miłości". Uśmiechnęło się i powiedziało: "Nie wszystko musi się źle kończyć. Spójrz przed siebie, głuptasie". Nie chciałam mu wierzyć, dopóki nie podniosłam zapłakanych oczu i zobaczyłam jego z bukietem czerwonych róż. Nieśmiało rzucił: "Cześć, to dla Ciebie. Możemy porozmawiać?". Ja w przeciągu chwili znalazłam się w jego silnych ramionach i ściskałam je mocno, by nigdy mnie z nich nie wypuścił. Szepnęłam mu cicho do ucha: "Już nigdy więcej nie odchodź, mój ukochany". Odpowiedział z iskrami w oczach: "Obiecuję Ci to, moja najdroższa".
|
|
 |
|
Jak mam jej odmówić? Jak mam jej powiedzieć, że jej największe teraz marzenie nie może się spełnić i musi zadowolić się czymś prostszym? Nową zabawką, wyjściem do kina.. do parku czy na basen. Jak mam jej wytłumaczyć, że musi pogodzić się ze śmiercią chłopaka, który był dla niej jak starszy brat? Jeden z wielu, przecież.. każdy chłopak traktuje ją jak swoją małą siostrzyczkę. Rozpieszcza, daje prezenty i poświęca jej czas gdy tego wymaga chwila. Znów muszę zabrać ją do szpitala, bo kończy się z płaczu prosząc o to.. chce porozmawiać z nim by opowiedzieć mu jakie przygody dzisiejszego dnia miała.. nie chcę patrzeć na jej zapłakaną twarzyczkę kiedy będzie prosiła mnie bym coś zrobił by Kuba wstał i jej coś odpowiedział. Znów będę musiał siłą oderwać ją od jego szpitalnego łóżka i zabrać gdzieś jak najdalej się da by mogła się uspokoić. Nie umiem jej wytłumaczyć dlaczego jest tak, a nie inaczej. Ona za szybko dorasta, niedługo będzie mogła podejmować już przecież sama decyzję. | dearmad
|
|
 |
|
Marzenia są bardzo ważne, wiesz? Bez ich realizowania życie byłoby nudne. W sumie, to bez
Ciebie też. Ale cóż, Ty też kiedyś byłaś tylko marzeniem.
|
|
 |
|
Mówią, że miłość jest ślepa, ale to powiedzenie głupców. Czasami widzi zbyt dużo.
|
|
 |
|
Nie musisz tak na mnie patrzeć. Tylko umieram. To nie jest zaraźliwe.
|
|
 |
|
Coś, co najbardziej przeszkadza w życiu, to obraz w głowie, który nieustannie przypomina o
tym, że nie jest tak, jak miało być.
|
|
 |
|
Ściąga nas do ziemi coś,
Za najdrobniejszy błąd.
|
|
 |
|
Wiedziała tylko, że znów jej coś odebrano. Tym razem bezpowrotnie.
|
|
 |
|
I kiedyś przyjdzie taki czas że zatęsknimy za sobą oboje ale nie będziemy mieli odwagi nawet
ze sobą porozmawiać.
|
|
 |
|
Fajnie jest żyć ze świadomością że ludzie czekają na jeden twój upadek żeby mogli
powiedzieć "A nie mówiłam"
|
|
|
|