 |
|
i wpatrywała się w Niego jakby był ósmym cudem świata, a może nawet i pozostałymi siedmioma. ; )
|
|
 |
|
Usiadła w kącie smutnego, szarego pokoju. Wypiła półlitrową flaszkę sama. Zapaliła sobie. Zaczęła płakać. Użalała się nad swoim życiem, bo nie żyło jej się najlepiej. Pytała się czemu to akurat ją spotkał taki los, czemu inni mają lepiej. Sama nie wiedziała do kogo kieruje te słowa.Nie kierowała ich do Boga, bo sama nie była pewna czy wierzy. Nie kierowała ich do samej siebie, bo wiedziała, że nic jej to nie da. Chciała po prostu się odstresować, wyładować jakoś cały gniew. Od ponad godziny nie odpisywała na esemesy, nie odbierała telefonów. Nie była w stanie teraz z nikim rozmawiać, ale w pewnej chwili zadzwonił telefon, odebrała. Pytał się gdzie jest, czemu nie odbiera, nie odpisuje, nie odzywa się, zapłakana odpowiedziała, że nie chce jej się już żyć, że za wiele w życiu straciła. On odpowiedział tylko, czekaj kochanie, już do Ciebie jadę .
|
|
 |
|
Nienawidzę fałszywych kurew, które ofiarują swoją pomoc, żeby tylko coś na tym zyskać .
|
|
 |
|
Nie mów mi teraz, że to nie Twoja wina, że tak wyszło, że tego nie planowałeś. Ciąg niedawnych wydarzeń, nie zostawił mi innego wyboru i nawet cienia wątpliwości, więc proszę, chociaż nie kłam prosto w oczy .
|
|
 |
|
I chuj mnie interesuje, że tak nie można. Kto mi kurwa zabroni żyć marzeniami? Dla mnie inne życie nie miało by żadnego, nawet najmniejszego sensu .
|
|
 |
|
Wolę ryzykować i stracić niż żałować, że nigdy się nie spróbowało .
|
|
 |
|
Idę pod prąd, za ludźmi, którzy na zbyt zaufali pieniądzom .
|
|
 |
|
Są w naszym życiu ludzie, z których powinniśmy cieszyć się w każdej życia sekundzie .
|
|
 |
|
Idealna kombinacja, kobieta i mężczyzna .
|
|
 |
|
Brak sił, chęci i jakichkolwiek motywacji. W środku znów coś woła o pomoc. Już nie wyrabiam, ale nie poddam się, zapomnij .
|
|
 |
|
Każdy z nas jest mordercą, zabija uczucia czyjeś, lub coś w samym sobie .
|
|
 |
|
Kurwa, to jest takie banalne. Widząc go zawsze miałam mętlik w głowie, motyle w brzuchu, ciarki na plecach. Nigdy mi się nie nudził. Gdy odchodził, zostawił mi tylko łzy na policzkach, pustkę w sercu i w głowie .
|
|
|
|