 |
|
składam pokłon przeszłości ja i moje życie . mam nadzieję, że przyszłość nie będzie jej odbiciem .
|
|
 |
|
Dziś nie patrz mi w oczy, nie patrz na moje nadgarstki. Nie pytaj czemu tak wiele ran na moim ciele, nie pytaj serca czy chcę kochać. Nie pytaj czy dam radę, czy się podniosę. Nie pytaj o nic, nie mam sił dziś tłumaczyć Ci jak bardzo jest źle, nie mam sił mówić. Usiądź przy mnie, złap za rękę otul ramieniem i powiedz że jeszcze jest dla mnie ratunek, że jeszcze mogę być szczęśliwa.
|
|
 |
|
Tu kwitniesz albo giniesz kiedy trafiasz do notesów. Umierasz albo żyjesz - dla niektórych bez znaczenia. — NWS
|
|
 |
|
Nie szukaj sprawiedliwości, tutaj jej nie ma. Oszukuj, aż sam uwierzysz, prawda to ściema. — Kacper
|
|
 |
|
- Cześć, co u Ciebie ? - Nic, wegetuję. Nie żyję, nie istnieje. Wegetuję.
|
|
 |
|
bo ja jestem alkoholem ktorym sie upijasz, jak amfetamina robie w twojej glowie miraz
|
|
 |
|
dość mam skurwysynow, ktorzy chca mi zabrac wolnosc. mam w sobie jad, wykorzystam go gdy sprobujesz mnie dotknac
|
|
 |
|
a moze mialo tak byc, a idealy nie istnieja. jestesmy za mali zeby walczyc sami z beznadzieja
|
|
 |
|
jak nie wiesz co ci jest, gdy jebie ci do reszty, to zajeb sobie LSD i poloz sie na jezdni
|
|
 |
|
stajac przed lustrem dzis nie martwie sie o jutro
|
|
 |
|
dorosnij - mowia mi - dorosnij, wielcy kreatorzy szarej prozy codziennosci
|
|
 |
|
mialem kiedys plan zeby rozjebac swiat na kawalki przez rap i zapisane kartki, mialem taki plan i robilem te kawalki. dzis dalej go mam i rozwine go na bank.
|
|
|
|