 |
|
Uwielbiam słyszeć Twoje imię w radiu, w telewizji, na ulicy. chociaż wiem, że to i tak nie chodzi o Ciebie. / stalinowa ♥
|
|
 |
|
Czasem dochodzę do głupiego wniosku, że w sumie to kocham moje życie i
nie zamieniłabym go na żadne inne.
|
|
 |
|
Od kilku dni mam ochotę się porządnie wypłakać,
ale nigdy nie ma odpowiedniej osoby przy moim boku...
|
|
 |
|
Bo ona kochała.
Bo ona wierzyła.
Patrzyła i marzyła, a nadal tak cierpiała.
|
|
 |
|
a kiedy w końcu udaje ci się zakończyć pewien etap, historię z twojego życia, wtedy nagle czujesz pustkę, pustkę tak ogromną, że stajesz się inną osobą. nową. z nowymi doświadczeniami. popełnianymi błędami. czujesz, jakby ktoś, pozbawił cię czegoś ważnego. choć tak długo próbowałeś to zakończyć...
|
|
 |
|
mam już dość udawania, ze wszystko jest w porządku. tak, otaczają mnie cudowni ludzie którzy są dla mnie ważni. czuje się przy nich szczęśliwa. jestem uśmiechnięta. nie. to nie jest udawany uśmiech. jest jak najbardziej szczery, bo bardzo dobrze jest mi w ich towarzystwie. niby wszystko jest ok, ale brakuje mi tej jednej osoby, która pocałuje, przytuli. nie jestem sama, lecz samotność mi dokucza. potrzebna mi jest osoba która doceni, zaakceptuje taką jaką jestem. tak wiem. oni też mnie doceniają, ufają tak jak ja im. ale jednak to nie to samo.
|
|
 |
|
jeśli w coś się angażuję, to jestem konsekwentna. nie bój się. nie zostawię Cię dla pierwszego lepszego gnojka, który będzie próbował uwodzić mnie swoim zniewalającym spojrzeniem i urodą. dla mnie liczy się wnętrze. ale prawdziwe, z uczuciami i z sercem, które potrafi kochać. a Ty je masz.
|
|
 |
|
budziła się nad ranem, cała się trzęsła, nie czuła ciepła. okna były zasłonięte, na szafce nocnej znajdowała się starta chusteczek. z głośników coraz głośniej, wydobywał się smutny dźwięk. a po policzkach spływała łza, obiecała, że to będzie ostatnia. gdy, wzięła do ręki telefon, zobaczyła jego zdjęcie na wyświetlaczu, złamała przysięgę, i się popłakała. uznała, że już nigdy nie zakończy szlochać, gdyż to on jest jej życiem, z którym szła uśmiechnięta, przez świat.
|
|
 |
|
Od dnia, kiedy zrozumiałam, że mi na Nim zależy mój umysł zaczął się zachowywać co najmniej dziwnie. Myśli, wypowiadane przeze mnie słowa,sny - wszystko skupiało się na Jego osobie. W głowie ciągle mam wspomnienia naszych pocałunków, rozmów. Im częściej o tym myślę, tym częściej łzy mi kapią po policzkach. Siada mi psychika...
|
|
 |
|
nie piszesz do niej, bo myślisz, że Cię olewa i ma Cię gdzieś, tymczasem ona zagryza wargi z tęsknoty za Tobą. spotykasz się z inną, myśląc, że ona robi to samo. tymczasem ona jest cholernie zazdrosna i z bólu, i złości szuka pocieszenia wśród innych. powoli przestaje za Tobą tęsknić, przestaje Cię potrzebować, przestaje Cię kochać.
|
|
 |
|
a w nocy siedząc w ciemnym pokoju, kalkuluję wszystkie 'za' i 'przeciw', wymyślam różne wyjścia z tej sytuacji. pomimo tego, nie widzę żadnego wyjścia, może istnieje ale nie chcę go widzieć, może chcę tylko dalej w to brnąć. tak z własnej woli, bo nie mogę tak po prostu zrezygnować z czegoś co daje mi tyle szczęścia.
|
|
 |
|
i pewnie, że mam do Ciebie żal. Chciałabym o tym zapomnieć, całkowicie wymazać z pamięci, tak jakby się nigdy nie wydarzyło, jakby w ogóle nie było tego rozdziału. Lecz stało się i tego nie cofniemy. Czy żałuję? Tak i nie ... nie wiem sama. Było minęło i czegoś mnie to nauczyło. Ale zacznijmy od nowa.
|
|
|
|