 |
|
'życie to nie zabawa, dobrze to wiesz. ! '
|
|
 |
|
wieczorne spacery z Tobą zamieniłam na kilkudniowe melanże. pisanie codziennego 'dobranoc kochanie' na porządnego skręta o tej samej porze. picie tymbarków na porządną kawę bez mleka. a 'kocham Cię' na 'wypierdalaj, nie potrzebuję miłości' / mojee.
|
|
 |
|
wyobrażasz sobie, że dziś mogłoby być nadal tak jak dawniej. pewnie bylibyśmy teraz w parku. ja leżałabym na Twoich kolanach, głośno się śmiejąc a Ty patrzybłyś na mnie i gładził moje włosy . ale po co ta wyobraźnia . ? tego już nie ma. i nie będzie . napewno .! / mojee.
|
|
 |
|
dzisiaj rano wstając z łóżka, poszłam do łazienki stanęłam przed lustrem i obiecałam sobie, że dzisiejszy dzień, będzie tym w którym nie będę myśleć o miłości. następnie powlokłam się do kuchni żeby zrobić sobie śniadanie. w serze którym kroiłam była dziura w kształcie SERCA. to niewykonalne. / mojee.
|
|
 |
|
dzisiaj rano wstając z łóżka, poszłam do łazienki stanęłam przed lustrem i obiecałam sobie, że dzisiejszy dzień, będzie tym w którym nie będę myśleć o miłości. następnie powlokłam się do kuchni żeby zrobić sobie śniadanie. w serze którym kroiłam była dziura w kształcie SERCA. to niewykonalne. / mojee.
|
|
 |
|
wiosenny wieczór. powrót od babci. szłam jak zwykle przez park, tak było szybciej. i nagle zobaczyłam Ciebie, mojego najlepszego przyjaciela w towarzystwie kilku kolesi których kiedyś sam określałeś mianem 'osiedlowych frajerów' .. piłeś z nimi, jarałeś. jak możesz, pomyślałam. okej,okej normalnie też pijesz i czasem jarasz ale przecież zawsze z nami .! podeszłam i rzuciłam 'Kołek zbieraj się, proszę zrób to dla mnie' .. nie oczekiwałam wiele, ale Ty wstałeś oddałeś piwo, zgasiłeś skręta i rzuciłeś 'sorry chłopaki. ale czego nie robi się dla przyjaciół?' .. gdy wracaliśmy poleciały mi łzy szczęścia. ' / mojee.
|
|
|
|