 |
|
tylu ludzi już zraniłam, tylu ludzi opuściłam, jeszcze więcej mnie tez zrani,opuści mnie tez tak.
|
|
 |
|
Przestań już pierdolić te głupoty, proszę Cię.
|
|
 |
|
ta, i wiedz, że to łamie mi serce, ale kurwa nie chce widzieć Ciebie więcej, nigdy więcej.
|
|
 |
|
z dnia na dzień czujemy mniej, niby ja i Ty, a nie czuć nic, Ty mnie odnalazłaś, mówisz że mnie uratujesz?
szybciej, bo z dnia na dzień coraz mniej czuję..
|
|
 |
|
obojętność wszczepiona od dziecka, na słowo miłość mówi; weź spieprzaj.
|
|
 |
|
poznasz smak słow skladanych na odpierdol, obietnic ktore w godzinnach rannych bledną.
|
|
 |
|
rok mija i mi chyba trochę przykro mimo, że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło, czaisz?
|
|
 |
|
czemu znów powątpiewam? oczy zachodzą łzami,najpierw tak, potem nie i zostajemy sami.
|
|
 |
|
Gdzie jest to coś, ty masz to coś, a ja mam kłopot.
|
|
 |
|
dzisiaj czuję się tak jakbym nigdy nie istniał i nic się nie stało, a ty nigdy nie przyszłaś..
|
|
 |
|
Z twoich wielkich słów kręcimy dziś komedię, ty nie musisz grać, zawsze mówisz brednie.
|
|
|
|