 |
|
Pokazał mi niebo, a odchodząc wrzucił mnie do piekła. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Obiecałam sobie, że nigdy nie zapomnę jego zapachu. Ale teraz, gdy siedzę tu, w tym zimnym pokoju, szczelnie owinięta kocem, to za nic nie mogę sobie przypomnieć, jak pachniał tego popołudnia, gdy wyznawał mi miłość, a rozgrzany piasek parzył nas w stopy. Albo wtedy, gdy przepitym głosem wyznał, że nigdy nikogo jak jak mnie. Zjebałam. Zapomniałam. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Lubię jesień, bo smutek spowodowany brakiem Ciebie, mogę tłumaczyć szarugą za oknem. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Ile razy można mieć złamane serce? / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Chciałabym tylko być z kimś, komu na mój widok żołądek wywracałby się do góry nogami, a kolana zaczynałyby odmawiać posłuszeństwa. Kogoś, kto uśmiechałby się pod nosem do swoich myśli o mnie i komu przed każdym spotkaniem drżałyby dłonie. Chciałabym tylko, zawrócić komuś w głowie, zupełnie nieświadomie zrobić coś takiego, że nie mógłby przestać o mnie myśleć, być dla kogoś tą najważniejszą, jedną, niezastąpioną i idealną, tą, którą kocha się bezwarunkowo i robi się rzeźnie każdemu, kto próbuje jej zaszkodzić. Chciałabym zobaczyć miłość, zobaczyć, a nie tylko słuchać o niej.
|
|
 |
|
Miałem szczęście - zawsze czułem, kto przyjaciel, a kto wróg. / Paluch
|
|
 |
|
Dobrze pamiętam smaki chwil, szczególnie tych parszywych. / Paluch
|
|
 |
|
Bo wiem, tacy jak ja, może tego nie wiesz
w tej pierdolonej matni, dawno zatracili siebie../ Osa WL
|
|
 |
|
Dzień nowy wstaje , otrzyj łzy, ucisz łkanie,
zabiorę cię do świata bajek, na drugie śniadanie / Mate
|
|
 |
|
Nie licz pragnień, nie mów o tym czego chcesz naprawdę,
żadne ucho nie chce słyszeć Twoich skamleń.
Schowaj się głęboko kiedy patrzysz w oczy innym i
mów, po prostu mów o czymś innym. / Bisz
|
|
 |
|
Mija kolejny rok, palę następny most.
Chwila w prost, jak jak na złość, po sto kroć
gardzi mną / Wizja Lokalna
|
|
 |
|
Mimo wszystko jestem, mimo wszystko będę,
wyciągam ręcę, wiem, że odejdę w triumfu geście
nim zejdzie słońce, na horyzoncie marzeń
jak na razie drogowskazem,
dawne twarze ciągle same. / Wizja Lokalna
|
|
|
|