 |
|
Brak zasad.
|
|
 |
|
izoluje się od świata. wyłączam telefon, schodzę z gadu, zamykam wszystkie strony internetowe. odpalam zapałkę, lecą iskry i tli się ogień. pali się, patrze jak się spala, robię tak z kolejną i kolejną. nie ma paczki, po chwili już drugiej i trzeciej. zaczynam rozumieć, lecz nie do końca. tak samo jak spaliły się te zapałki spaliło się to co do niego czułam, to jak go pragnęłam. spaliła się również nadzieja na lepsze jutro. tak, poddałam się, tak pocieszam się procentami, tytoniem i piosenkami bez wyrazu, nie mówiąc już o jakimkolwiek przesłaniu. dotknęłam tego głębokiego dnia, może kiedyś zobaczę że na tafli wody pojawi się ktoś kto wyciągnie do mnie rękę i założy to jebane kółko. / zm_
|
|
 |
|
postawiłabym vabank, wszystko na jedną kartę, ale nie zrobiłam tego. dlaczego? bo pomyślałam, że kiedyś mogę nie mieć nic. // szeejk
|
|
 |
|
teraz dopiero widzę, jak bardzo byłam ślepa. // szeejk
|
|
 |
|
Oddałabym wszystko, żeby choć raz ktoś spojrzał na mnie, tak, jak on patrzy na Ciebie. [?]
|
|
 |
|
Na tym polega kłopot z piciem, pomyślałem, nalewając sobie drinka. Gdy
wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
|| Charles Bukowski
|
|
 |
|
- ej, nie działa mi dźwięk. - to spróbuj pobawić się tymi kabelkami no. albo wyłącz i włącz jeszcze raz winampa. i jak? - dalej nie działa. - TO WŁĄCZ GŁOŚNIKI GENIUSZU. / mój brat chyba mnie nie lubi :c
|
|
 |
|
siedzieliśmy na łóżku we swoje. przyleciała jego siostra. wpakowała się na łóżko i skakała po nas. patrzyłam raz na nią, raz na niego. byli tacy podobni. gdy się zmęczyła- położyła głowę na jego nogach. patrzyła w sufit. siedzieliśmy już teraz w ciszy. mała ciszę przerwała pytaniem : 'kosiasz kasię?'. zamurowało mnie. on uśmiechnął się niepewnie do niej i wypowiedział niewyraźne 'tak', składając pocałunek na moich ustach. // szeejk
|
|
 |
|
składałeś wiele obietnic, których nie miałeś zamiaru spełnić. // szeejk
|
|
 |
|
założę spodnie dresowe, białe nike, koszulkę HG i zwyczajnie pójdę swoim życiem. nowym życiem. nowym życiem, w którym ciebie nie ma. // szeejk
|
|
 |
|
tylko oni zostają, gdy mówię, że chcę zostać sama. // szeejk
|
|
|
|