 |
|
Weekend z Marcią.Mogłam oderwac sie od ponurej rzeczywistości . Milordowanie nawzajem , zbieranie pełnych kubeczków poziomek , leżenie plackiem na wielkich kamieniach i gapić się w chumury chodzące po niebie . Dużo śmiechu . Jednak gdy nadchodził wieczór myślami wracałam do Adriana , wspominając wydarzenia minionych miesięcy . Potem nadchodził wybawczy sen od ponurych myśli . Już nic nie było. // unmortal
|
|
 |
|
. I walczyłam o Nasze szczęście tak długo jak tylko mogłam . Więc nie mów mi , że to Ja przegrałam, bo to Ty okazałeś się być tchórzem , który stwierdził , że nie potrafi walczyć o to co kocha ... // dzyndzelek
|
|
 |
|
Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują . // nie_legalnax3
|
|
 |
|
. ta chora świadomość , że już dla niego nic nie znacze rozpierdala mnie od środka . :( // kusis
|
|
 |
|
Możesz kupić pościel, ale nie sen.
Możesz kupić zegarek, ale nie czas.
Możesz kupić książkę, ale nie wiedzę.
Możesz kupić stanowisko, ale nie uznanie.
Możesz kupić życie, ale nie duszę.
Możesz kupić seks, ale nie miłość ...
Możesz kupić innych, ale nie mnie ...
|
|
 |
|
Wierz w jutro, bo kolejne dni lepszy świat przynieść mogą.
I nigdy nie żałuj wczoraj, bo juz poszło swoją drogą.
Wierz w dzisiaj, bo żyjesz tu i teraz i to jest twój świat.
I miej odwagę marzyć o wszystkim
i nie chodzi o to 'dlaczego, ale 'jak'.
|
|
 |
|
Jaa chce poniedziałeek.!!
|
|
 |
|
Jak cie nie ma obok mnie to jest mi zdecydowanie smutno, a jak jesteś to mnie szlag trafia, bo wiem, że nigdy nie będziesz mój. / must_be_good
|
|
 |
|
Są chwile, gdy wolałabym martwym widzieć Cię. Nie musiałabym się Tobą dzielić, nie. Gdybym mogła, schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni, żebyś nie mógł oglądać tych, które są dla nas zagrożeniem.//mamciewdupiekochanie
|
|
 |
|
w pewnym momencie człowiek jest już przyzwyczajony do samotności. wtedy uświadamia sobie, że jest samotny, bo boi się zakochać.
|
|
 |
|
- masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek, do cholery?! - jak to jaki? ten za 357 nieprzespanych nocy, 12345 zużytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów, 12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochłoniętych lodów. + 18% VAT, za opuchnięte oczy, pobrudzoną poduszkę i rozmazany tusz.
|
|
|
|