głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika gigiexistence

Czasami duma nie pozwala spraw naprawić  cóż   czasem granice ktoś przekracza a w życiu nie ma powrotów  czas przecież nigdy nie zawraca.

patjji dodano: 18 kwietnia 2014

Czasami duma nie pozwala spraw naprawić, cóż - czasem granice ktoś przekracza a w życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca.

w tym tkwi sens istnienia  by być będąc nawet w połowie martwym  by kochać krusząc skałę na sercu  by oddychać  gdy brakuje tlenu  by żyć  nawet jeśli tak naprawdę  nie ma już dla kogo.

patjji dodano: 18 kwietnia 2014

w tym tkwi sens istnienia, by być będąc nawet w połowie martwym, by kochać krusząc skałę na sercu, by oddychać, gdy brakuje tlenu, by żyć, nawet jeśli tak naprawdę, nie ma już dla kogo.

czasem mocno chwytamy sie za ręce. z przyzwyczajenia. i z braku innych rąk

mistrzhehe dodano: 17 kwietnia 2014

czasem mocno chwytamy sie za ręce. z przyzwyczajenia. i z braku innych rąk

chce do ciebie  nic więcej  chce usiąść i słuchać  być blisko. chce do ciebie  nic więcej  to dużo i mało  i wszystko

mistrzhehe dodano: 17 kwietnia 2014

chce do ciebie, nic więcej, chce usiąść i słuchać, być blisko. chce do ciebie, nic więcej, to dużo i mało, i wszystko

jest nam dobrze. chyba dobrze. chyba nam

mistrzhehe dodano: 16 kwietnia 2014

jest nam dobrze. chyba dobrze. chyba nam

wyciągnęła do mnie ręke  nie wiedziałem co mam zrobić  więc połamałem jej palce milczeniem

mistrzhehe dodano: 16 kwietnia 2014

wyciągnęła do mnie ręke, nie wiedziałem co mam zrobić, więc połamałem jej palce milczeniem

pamiętaj mnie  bo nie będzie nas drugi raz

mistrzhehe dodano: 16 kwietnia 2014

pamiętaj mnie, bo nie będzie nas drugi raz

nie dokochaliśmy sie do końca. nadrobiliśmy jednak złością  zazdrością i nieufnością. ładnie nam to wyszło

mistrzhehe dodano: 16 kwietnia 2014

nie dokochaliśmy sie do końca. nadrobiliśmy jednak złością, zazdrością i nieufnością. ładnie nam to wyszło

Jak wbija w Ciebie chuja ziomuś  to nie jest kumpel  Bo prawdziwy przyjaciel w ogień za Tobą pójdzie

patjji dodano: 14 kwietnia 2014

Jak wbija w Ciebie chuja ziomuś, to nie jest kumpel Bo prawdziwy przyjaciel w ogień za Tobą pójdzie

Chcę Ci dać połowę szczęścia  byś poznał czym jest uśmiech  Połowę wiary w siebie  to wszystko łatwiej pójdzie

patjji dodano: 14 kwietnia 2014

Chcę Ci dać połowę szczęścia, byś poznał czym jest uśmiech Połowę wiary w siebie, to wszystko łatwiej pójdzie

Trochę skacowani jemy śniadanie  Lubię to  że twoje mieszkanie  Nie jest sterylnie czyste  Masz wszystkie bliskie mi cechy i zachowania  Później bierzemy na wynos kawę  Idziemy przez chwilę  leżymy na trawie  A twoje rzęsy łaskoczą mnie w szyję  I czuję  że żyję  nigdy cię nie zostawię

patjji dodano: 14 kwietnia 2014

Trochę skacowani jemy śniadanie Lubię to, że twoje mieszkanie Nie jest sterylnie czyste Masz wszystkie bliskie mi cechy i zachowania Później bierzemy na wynos kawę Idziemy przez chwilę, leżymy na trawie A twoje rzęsy łaskoczą mnie w szyję I czuję, że żyję, nigdy cię nie zostawię

Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem  patrzysz na mnie  Jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie  Jeszcze  choć mieszkamy w jednym mieście to  Wcale się nie znamy  przedstawiają nas znajomi wreszcie  Rzucasz krótki uśmiech  ja   piję wódki łyk i   Przez chwilę  zanim usnę myślę  z kimś już mógłbym być  i   Chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju  Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i  Nic nie mówisz znów  ja milczę też  ale oboje   Mówimy  chyba chcę  lecz wybacz  wiesz  trochę się boję  i   Chyba śnię gdy zanim wyjdziesz  rzucasz mi  dobranoc  i   Widzę w Twojej twarzy  ktoś Cię wcześniej mocno zranił i  Tak zanim się poznamy domyślamy się  co   To drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i  Z tych niedopowiedzianych spojrzeń  gestów i słów  Rodzi się zainteresowanie  by czas zepsuć to móg

patjji dodano: 14 kwietnia 2014

Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie Jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie Jeszcze, choć mieszkamy w jednym mieście to Wcale się nie znamy, przedstawiają nas znajomi wreszcie Rzucasz krótki uśmiech, ja - piję wódki łyk i Przez chwilę, zanim usnę myślę "z kimś już mógłbym być" i Chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i Nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje Mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję" i Chyba śnię gdy zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc" i Widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił i Tak zanim się poznamy domyślamy się, co To drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i Z tych niedopowiedzianych spojrzeń, gestów i słów Rodzi się zainteresowanie, by czas zepsuć to móg

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć