 |
|
koleżanki, koleżanki... jasne. więc kogoś ma. jest szczęśliwy. być może wreszcie ma to czego tak bardzo chciał. to dobrze. jednak gdy to usłyszałam, mocno zacisnęłam powieki aby nie wybuchnąć płaczem. nie mogę przyjąć do wiadomości, że inna ma to co było dla mnie moją małą kolebką szczęścia. jeszcze zbyt mocno mnie to wszystko boli.
|
|
 |
|
Jeszcze jutro się obudzisz i zaboli, i pojutrze też, ale z każdym dniem coraz mniej.
|
|
 |
|
pomyliłam się co do Ciebie, ale nigdy nie będę tego żałować.
|
|
 |
|
może nie była tak twarda jak obiecałam , ale ty już dla mnie nie istniejesz.
i to jest mój największy sukces. :)
|
|
 |
|
Najbardziej nie boli to, że nie widuję się z Tobą codziennie. Największy ból nie sprawia mi również brak rozmów telefonicznych i tych na gg. Najbardziej nie boli mnie też brak twoich pocieszających rad i brak możliwości udzielania ich Tobie. Nawet powoli przestaje boleć tęsknota. Największy ból zadaje mi to, że powierzając Ci moje sprawy i tajemnice została tam w Tobie jakaś cząstka mnie która uparcie chcę się połączyć z resztą ale nie może, po prostu nie daje rady.
|
|
 |
|
wiesz, cokolwiek się stanie - pieprz to. nie przywiązuj się. po prostu rób tak, żebyś była szczęśliwa, nawet jeśli ktoś odejdzie.
|
|
 |
|
I prędzej, czy później i tak to się skończy, ale nie chce tęsknić za Tobą dziś w nocy.
|
|
 |
|
On nie pytał skąd te blizny i czemu je zasłania swetrem./ Pyskaty
|
|
 |
|
Mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim i chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim./ HuczuHucz
|
|
 |
|
Wciskam gaz, kiedy jadę przez miasto, słucham muzyki, kiedy nie mogę zasnąć. Nas nie ma już dawno, nie będzie już nigdy, mam blizny, bo parę chwil pokuło jak igły. Dziś to tylko parę dni z kalendarza, do których nie wracamy, no cóż, tak się zdarza./ B.r.o
|
|
 |
|
jeśli dla kogoś się nie liczysz, ten ktoś też nie powinien być ważny.
|
|
 |
|
I właściwie nie wiem jak mam cię nazwać, bo przecież przyjaciele nie odchodzą.
|
|
|
|