 |
|
ciągle mokną te ulice w deszczu łez myśląc o szczęściu, które dziś podobno gdzieś tu jest.
|
|
 |
|
mogę dać Tobie wszystko, być Tobie tak bliskim. i chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim.
|
|
 |
|
Ty wciągasz jak narkotyk, bezwzględnie uzależniasz. co dzień Ciebie zażywam i nie mogę przestać.
|
|
 |
|
dziś mówisz jest podły, ale myślisz o nim. i jedyne czego masz za mało to silnej woli.
|
|
 |
|
chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami, gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami, to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali.
|
|
 |
|
w środku wierci złe samopoczucie, jak strucie, znasz to uczucie - od tego chciałbyś uciec.
|
|
 |
|
może przyjdzie taki dzień, że będzie mi wszystko jedno, i może w końcu wtedy odmienię codzienność.
|
|
 |
|
nie jest tak, że możesz mieć mnie na jakiś czas,
na jakiś czas porzucić, po czasie znowu mnie brać.
|
|
 |
|
nie moja wina
że kolejna łza spływa, to tylko to co jest w środku
to takie serduszko, biło dla Ciebie od początku
|
|
 |
|
Mój rap jest święty, a nie tępy przez skręty. I nie chodzi nadęty, droga nie tędy. On nie ma gęby mendy czyhającej na twe błędy. Stoję jak posąg, na przekór losom i drwiącym głosom, stoję boso, a najsłabsi się obnoszą.
|
|
 |
|
Choć nie przenoszę gór, wielu rzeczy mi brak, choć czasem mam tylko muzykę, która mi gra, wiem, że kiedyś zdobędę cały ten świat, chodź ze mną to pokażę Ci jak..
|
|
 |
|
Charakterny jesteś to wymagasz tego w zamian, prosta sprawa ziom liczy się sztywna postawa.
|
|
|
|