 |
|
biegnę przed siebie nieznaną mi drogą.
nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo.
|
|
 |
|
jakie to wszystko jest kruche, sam wiesz.
|
|
 |
|
rwiesz włosy z głowy, nie odpoczywa mózg,
przekrwione oczy, blade wargi, krew odpływa z ust.
|
|
 |
|
wziąłbym nóż i sprawdził jak szybko się goją blizny
na Twojej skórze, u mnie pod skórą już dość długo.
|
|
 |
|
Ty pewnie też przeżyłeś to choć raz,
a jeśli jeszcze nie, to nie wiem już zaczynałbym się bać.
|
|
 |
|
czasem myślę czas dorosnąć albo czas się cofnąć w ciemność
|
|
 |
|
albo wziąć garść tabletek, popić wódką jak najszybciej,
nie martwić się o nic, wyleczyć na sercu bliznę
|
|
 |
|
popełniam różne błędy, za które do dziś się wstydzę
|
|
 |
|
szkoda mi tych wszystkich, którzy mówią, że nie czują.
przykre jest to, że wciąż twierdzą, że miłość jest bzdurą.
|
|
 |
|
nie wstydź się uczuć, nie tędy droga.
nie bój się słowa, miłość to nie moda
|
|
 |
|
now I'm trying to forget you, love is sweet misery
|
|
 |
|
w jego oczach ona zawsze mogła znaleźć zrozumienie,
jego serce było miejscem, w którym mogła czuć się pewnie,
jego dłonie były ciepłe, uczucia najszczersze,
związek pełen troski, otoczony bezpieczeństwem
|
|
|
|