 |
mnie możesz obrażać, ale obraź moją muzykę a Ci wypierdole -.-
|
|
 |
W półmroku mówisz do mnie słowa, których wcale nie chciałabym usłyszeć, dusimy się sztucznością i giniemy w pustce słów. Uciekamy i oszukujemy samych siebie, uparcie wierząc, że tak będzie łatwiej, tym samym dostarczając sobie największego trudu. / bezimienni
|
|
 |
Zabrałam już wszystko - moje ubrania, książki, kosmetyki i płyty z Jego mieszkania. Zapomniałam tylko swojego serca, które trzymał zawzięcie w dłoniach. / bezimienni
|
|
 |
Wyobrażałam sobie, że moja decyzja może go bardzo zaskoczyć. Wiedziałam, że mogę tego żałować. Ale najgorsza była ta świadomość, że nic już nie będzie takie samo, wszystko się zmieni, nieodwołalnie. / bezimienni
|
|
 |
'Nigdy nie uda Ci się mnie stąd wyrzucić', mówił rozsiadając się moim sercu. Jak zwykle, był nieomylny. / bezimienni
|
|
 |
Przecież zawsze wracam, nawet z najdalszych podróży, ale ta niespodziewanie mogłaby się przedłużyć. / Onar
|
|
 |
Gdzie ten mężczyzna który był romantyczny, nieustannie mnie zaskakiwał, robił wspaniałe niespodzianki, zarzekał się, że nigdy mnie nie oszuka i obiecywał, że nigdy nie skrzywdzi? Gdzie ten mężczyzna którego pokochałam? / bezimienni
|
|
 |
chodź, opowiem Ci jak bardzo boli Twoja nieobecność..
|
|
 |
Bezsilność mnie niszczy i tylko słyszę głos ten, co podpowiada serce, choć wiem, mówi mądrze.
Przeczekam to wszystko jutro inaczej na to wszystko spojrzę.
|
|
|
|