 |
|
Ja o świcie chce budzić się z ułożonym życiem to wiem
Z porządkiem w głowie, wzrokiem z pod pewnych powiek
Wtedy powiem szczerze warta była praca
Te same sny, te same łzy, mam do kogo wracać
|
|
 |
|
najważniejsze jest czuć się bezpiecznie - w bezpiecznym związku albo w bezpiecznej odległości.
|
|
 |
|
[cz. 2] Dotarłam do klasy. Zawsze lubiłam polski, dziś mieliśmy opracowywać jakiś luźny temat, więc postanowiłam potraktować tą lekcję jak wolną i zająć się dalszą nauką angielskiego. Jak zawsze nauczycielka najpierw próbowała opanować moich kolegów z klasy, a potem usiadła przy swoim biurku w niezbyt dobrym humorze. Siedziałam spokojnie, dopóki nie usłyszałam głośnego puknięcia w stół i słów -Co to ma być? To jest język polski, nie angielski, w tej chwili do odpowiedzi! , zaskoczona odłożyłam podręcznik i podeszłam do tablicy.
|
|
 |
|
Słuchaj jak bije serce, odlicz dobę od teraz.
teraz pomyśl że w ten dzień, spełniasz swoje marzenia
|
|
 |
|
co jak co, ale tyłek to Ty masz fajny. lubię fajne tyłki.
|
|
 |
|
Chcę oglądać z Tobą mecze i pić zimne piwo, grać w x-boxa w samej bieliźnie i jeść fast foody o 3 nad ranem, oglądać z Tobą wszystkie głupkowate komedie, by słyszeć jak słodko się śmiejesz, i straszne horrory byś wtulała się we mnie by poczuć się bezpieczniej. Chcę żebyś spała w mojej wielkiej koszulce i słuchała ze mną rapu, piła ze mną poranną kawę, zwiedzała ze mną miasto nocą i kąpała nago w jeziorze. Sprzątała moje porozrzucane skarpetki i czekała w samej bieliźnie, aż wrócę z pracy. Chcę tańczyć z Tobą jak w dirty dancing i całować się w deszczu.
|
|
 |
|
Już wiem, czego brakowało mi od wielu miesięcy. /siemakochamcie
|
|
 |
|
też lubię marzenia, nie chcę uciec w złudzenia.
|
|
 |
|
partaczysz, kozaczysz, ja przyglądam się tym skokom,
I rozumiem, to poprzeczkę ustawiłam tak wysoko.
|
|
 |
|
Za wiele ego, jakbyśmy nie byli jednością.
Mam dość tego, zabijam debili świeżością.
|
|
 |
|
Mówiła myśl, szanuj matkę, spełniaj marzenia,
Kochaj życie jak wariat, wal w pysk jeśli trzeba,
Podpal świat dla tej jednej - spal w cholerę, słuchaj serca -
Dni na ziemi nie mamy za wiele.
|
|
|
|