 |
- Widzisz jej łzy ? - Nie - I na tym polega obojętność .
|
|
 |
Mówiłeś: "Jesteś moją wielką życiową miłością",a teraz.?
Przechodzisz nie raz koło tej wielkiej życiowej miłości odwracając głowę.
|
|
 |
A alkohol jest dla tchórzów,
którzy nie dają sobie rady z codziennością - dolej mi!
|
|
 |
-myślę, że mógłbym Cię uszczęśliwić. -a co, wychodzisz?
|
|
 |
ostatnimi czasy zbyt często sięgam po piwo gdy
powinnam sobie radzić ostatnio też zbyt wiele palę papierosów
gdy palone powinny być nadzieje.
|
|
 |
było w nim coś niesamowitego. coś co pragnęła
odkryć, co nie dawało jej spać. był w każdej sekundzie, minucie
i godzinie. był zagadką na resztę życia.
|
|
 |
miłość - wszędzie jej pełno, a każdemu jej brak.
|
|
 |
pójdę wszędzie, ale Ty pójdź ze mną
|
|
 |
życie jest wyjątkowo ironiczne. potrzebujesz hałasu, by
docenisz cisze, smutku, by docenić szczęście i odrzucenia, by
docenić przyjaźń
|
|
 |
stan zakochania jest jak narkotyk, po którego spożyciu
robisz tak przedziwne rzeczy, o których byś normalnie nie
pomyślał.
|
|
 |
trudno znaleźć kogoś, kogo obchodzisz
|
|
 |
bo ona lubi usiąść na swoim parapecie wsadzić słuchawki w
uszy i patrzeć w gwiazdy lubi wtedy płakać i wspominać wszystko,
co dobre i złe.
|
|
|
|