 |
|
- Czego szukasz? - Miłości. - Ale w szafie? - A co kurwa, zabronisz?'
|
|
 |
|
pamiętasz dojrzewanie? niezapomniany klimat pierwsze balety, amfetamina i tanie wina..
|
|
 |
|
Nic tak nie boli, jak widok osoby, którą kochasz i wiesz że nie będzie twoja
|
|
 |
|
Jakbym miała myśleć nad tym co mówię , to zamilkłabym na wieki .
|
|
 |
|
wiem, że niektórzy dawno opili mój koniec.
|
|
 |
|
Jeśli nie chcesz cierpieć to też przestań ranić .
|
|
 |
|
jeżeli chodzi o nas, świat się pomylił.
|
|
 |
|
Teraźniejszość jest linią rozciągnięta nad przeszłością. Sekret przejścia po niej tkwi w tym, żeby nigdy nie patrzeć w dół.
|
|
 |
|
otwieram oczy. słońce ciepłymi promykami wpada do pokoju. znów zasypiam. nie chcę wstawać. motywacją jest to, że obiecałam sobie, że się nie poddam. wstaje. ogarniam się w kilka minut. wrzucam do plecaka parę książek i wychodzę. przed domem czeka już koleżanka. 'siema' wypowiedziane z moich ust brzmi dziś sucho i poważnie. idziemy w ciszy. to jeden z takich dni, kiedy lepiej się do mnie nie odzywać i ona o tym wie. wchodzimy do szkoły. nawet starsi dziś schodzą mi z drogi. mój wzrok mógłby zabić. mija jedna lekcja, kolejna i kolejna. wracam do domu. rzucam się na łóżko i leżę tak przez chwilę znów myśląc, że muszę się ruszyć, wziąć w garść i nie tracić czasu. otwieram książkę i zeszyt. zadania z geografii plączą mi się wraz z myślami o Nas. siedzę i patrzę przed siebie. mimo 30-stopniowej temperatury marznę. ściska mnie w żołądku. chcę mi się płakać lecz znowu nie potrafię. przez moją głowę raz po raz przewija się przeszłość i myśl, że może tak naprawdę przez nią nie jest ze mną dobrze
|
|
 |
|
Wszyscy jesteśmy narkomanami - różne są tylko używki.
|
|
 |
|
Chciała , aby cierpiał , żeby go bolało tak jak ją , ale za żadne skarby świata nie była w stanie go zranić . Tak go kochała .
|
|
 |
|
'Wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej? Godzinnych rozmów, nie żadnych konkretnych, wszystkich, nawet tych zupełnie bez sensu. Brakowało mi tego uśmiechu, tekstów typu ' mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.' Brakowało mi tej ironii w głosie. Brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu. Tego magicznego błysku w oczach. Brakowało mi po prostu Ciebie, wiesz?
|
|
|
|