 |
Patrzył na mnie. Wpatrywał się jak w obrazek. Nie zrobił nic, po prostu patrzył. Czuł, że musiał mnie zobaczyć. Czuł się winny wszystkiemu co się stało. Ale przecież mógł mnie zatrzymać, wystarczyły dwa słowa. Stchórzył.
|
|
 |
I żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy, skurwysynie.
|
|
 |
a moja miłość pachnie fajkami i alkoholem. moja miłość jest niegrzeczna.
|
|
 |
Twój piękny szczery uśmiech, najlepszy.
|
|
 |
Zawsze taka byłam, zbyt wrażliwa i zakompleksiona na swoim punkcie . Dlaczego ? Bo jak widzę je to poprostu czuje, że nie mam szans. Nawet najmniejszych./prt.
|
|
 |
Przecież wszystko niesie za sobą jakieś konsekwencję, dlaczego nigdy o nich nie pomyślimy? Dlaczego zawsze kiedy coś się wydarzy chwytamy się za gardło i siedziąc z podkulonymi kolonami czujemy spływające łzy po policzku, dlaczego nie potrafimy zrozumieć tego, że jeśli coś robimy to napewno musimy robić to z jakimkolwiek uczuciem, dlaczego po prostu stale mówimy: człowiek uczy się na błędach. Prawda jest taka, że gdyby ich nie popełniał, świat byłby lepszy./prt.
|
|
 |
Każdy w swoim życiu ma jakiś gorszy moment, jakieś zawahania. Każdy ma jakieś cechy charakteru, których u siebie nie lubi, wręcz nienawidzi ale musi się jednak z nimi pogodzić, każdy ma jakieś kompleksy co do siebie i każdy tak naprawdę odczuwa jakiś strach. Ja też tak mam, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi. Człowiek ma prawo czuć zagrożenie wywołane obecnością drugiej osoby, choć tak naprawdę tak być nie powinno ale to XIw. i tu wszystko się może zdarzyć. Dosłownie wszystko/prt.
|
|
 |
♥ 24.01.2012 - 24.09.2013 ♥ 20 miesięcy z Tobą ! ♥
|
|
 |
[ 1. ] Czy jesteś w stanie zdefiniować strach? Wiesz ile może być go w jednym oddechu? Ile uczuć mieści się w jednej, swobodnie płynącej, czarnej łzie? Nie potrafisz uspokoić drżącego ciała i zawładnąć nad myślami. Podstawowe czynności nabrały miary wspinaczki na najwyższe szczyty górskie a Twój wygląd nie ma teraz najmniejszego znaczenia. Liczy się wiara.. tylko ona jest teraz Twoją najlepszą przyjaciółką. Nie opuści Cię, nie pozwoli się poddać bo wie, że pomimo strachu - wierzysz. Nie dopuszczasz do siebie złych myśli, rozmawiasz z Bogiem siedząc na zimnych płytkach balkonu. Nie prosisz go o nic a jedynie wspominasz i mocny nacisk kładziesz na jego zasługi. Na to jakim cudownym jest przyjacielem. Udało się. Czujesz ogromną ulgę. Dziękujesz za rozmowę.. za to, że nie zabrał Ci największej motywacji i szczęścia jakie spotkałeś do tej pory na swojej drodze. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
[ 2. ] Na nowo pojawia się uśmiech. Serce bije tak mocno jakby właśnie nastąpiła tam eksplozja wulkanu. Cieszysz się a radość wylewa Ci się oczami wolno płynąc po kościach policzkowych. Upada na ziemię układając przyjemną melodię. Cieszysz się choć tak naprawdę nawet najszczerszy uśmiech nie jest wstanie opisać radości jaką masz w sobie. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
Sprawiał, że uśmiech nigdy nie schodził mi z twarzy./prt.
|
|
 |
Wierzyłam, że będzie dobrze, miałam nadzieję, że wszystko się ułoży : mówili nadzieją matką głupich. Nie wierzyłam choć mieli racje./prt.
|
|
|
|