 |
|
Pieprzch ich. Kompletnie. Nie potrzebujesz ich. Jesteś najfajniejszą laską na półkuli. Pieprz ich. Pieprzch ich. Pieprz ich. Poważnie. Nie możesz pozwolić, żeby takie dupki rządziły Twoim życiem.
|
|
 |
|
Najbardziej zabolało mnie, gdy napisałam do Ciebie, pytając sie dlaczego tak bardzo nie chcesz mnie znać, co ja Ci zrobiłam, a Ty zapytałeś sie "kto ty?".
|
|
 |
|
Ej, dobra. Piszesz, dzwonisz, spotykamy się. Rozumiem, że robisz mi nadzieje, ale po co to? Żeby potem powiedzieć 'zostańmy przyjaciółmi'? Nie dzięki, mam już psa i szczerze myślę, że On rozumie więcej niż Ty.
|
|
 |
|
Stawiam wszystko na jedną kartę. Moje serce, moje uczucia, honor i godność. Albo wygram i zyskam Ciebie, albo przegram i stracę całą siebie. Ponownie. Ryzykuję życie. Dla ciebie.
|
|
 |
|
Nigdy nie jesteś wystarczająco dobra, wystarczająco cudowna, wystarczająco wystarczająca. Zawsze znajdzie się jakaś zdzira, która będzie lepsza od Ciebie.
|
|
 |
|
Postanowienia noworoczne mówisz? Będę brała z życia co się da, zapuszczę włosy i zacznę zbierać kasę na podróż dookoła świata, a jak nie starczy to pójdę z ekipą się najebać, a co mi tam.
|
|
 |
|
A co byś powiedział, gdybym przyjechała z jednego końca świata, aby zobaczyć Twój uśmiech i wróciłabym na drugi koniec, by poczekać aż mnie pokochasz?
|
|
 |
|
Upadek z trzeciego piętra jest równie tragiczny w skutkach, jak upadek z wysokości stu pięter. Jeśli już mam spadać, niechaj będzie to przynajmniej z wysoka.
|
|
 |
|
Jakiego mam wielbiciela w Internecie! Ze sto maili mi dziennie przysyła na różne tematy. Nic z nich nie rozumiem – wszystkie są po angielsku. Jedyne, co o nim wiem, to że ma na imię Spam.
|
|
 |
|
Nie obiecam Ci że będę czekała zawsze. Pewnie nie będę. Znajdę sobie kogoś, chociażby na złość Tobie. Pewnie nie będzie miał aż tak brązowych oczu, ale może pomoże zapomnieć.
|
|
 |
|
Usunęło mi się całe archiwum z gadu-gadu. I wiesz, jakoś nie czuję smutku. Leję na to co pisałeś, czułeś i miałeś zamiar zrobić. Leję na Ciebie.
|
|
 |
|
Leworęczny nie zacznie pisać prawą ręką. Niewidomy nie powie jak pięknie wygląda wiosna, kiedy w końcu się pojawia. Głuchy, nie usłyszy, ostrzegawczego klaksonu samochodu. A ja, ta która Cię kocha, nigdy nie oznajmi Ci, że nienawidzi.
|
|
|
|