 |
|
i znów mama i tata pytają czy mam chłopaka, a ja tylko cicho odpowiadam 'nie', bo nie mam siły mówić im, że mogłabym ich mieć na pęczki, ale tylko ten jeden, którego chcę najbardziej na całym świecie, nawet mnie nie zauważa.
|
|
 |
|
"Siedząc przy kominku z kubkiem herbaty ogrzewającej moje ręce myślę o tym co było i jest między nami.Pamiętam dokładnie każdą wiadomość , nawet tą sprzed 3 miesięcy , a wszystkie zostały usunięte po pierwszym przeczytaniu"
|
|
 |
|
Przypadkiem dotknął jej dłoni mijając ją na ulicy,
nie wiedział,
że przez ten dotyk cała płonęła pożądaniem do Niego.
|
|
 |
|
Miłość to gdy trzymając kogoś za rękę czujesz się władcą całego świata, a cały świat jest w ramionach tej jedynej osoby, reszta tak mało znaczy.
|
|
 |
|
Zobaczyła go na rogu ulicy, rzucił krótkie spojrzenie, a ona znowu poczuła jak oblewa się rumieńcem.
|
|
 |
|
i żyła w tej świadomości nieistnienia dla niego . pogodziła juz się z tym faktem, że jest dla niego jak powietrze, ale nie te bez którego nie da się żyć tylko te które jest niewidoczne.
|
|
 |
|
`Uwielbia łamać zasady, patrzeć w niebo. Lubi wracać do wspomnień, śmiać się z niczego, jeść słodycze, słuchać muzyki i rozmawiać-najczęściej bez sensu, chodzić na spacery... Wie, co znaczy nienawidzić a potem znowu kochać... Dąży do swojego celu, zazwyczaj jest uparta... Choć stara się "być", ale jest tylko "obecna"... Uważa, że życie jest niesprawiedliwe... Życie nauczyło ją, żeby nie wybiegać za bardzo w marzenia... "...co będzie dalej - zależy od Ciebie..."
|
|
 |
|
' siedziała naprzeciw niego, on trzymał głowę na jej ramieniu. Czuła jego ciepły, miarowy oddech na szyi, taki jak u dziecka które po dniu pełnym wrażeń usypia mamie w ramionach; jego nieświadome ruchy w sennym letargu. Bała sie poruszyć, by go nie zbudzić, ale jednocześnie opuszkami palców gładziła go po policzku. Teraz był zadziwiająco bezbronny i niewinny, zupełnie inny od tego który w każdą sobotę wybiera się na piwo z kumplami. '
|
|
 |
|
Jestem połową siebie, najczęściej, bo całej byś nie zniósł. A kochać będziesz zawsze wyidealizowany obraz, nie koniecznie mój.
|
|
 |
|
wróciłam do domu wczesnym rankiem. na nocnym stoliku postawiłam dwa kieliszki i czerwone wino. ; napij się ze mną ; - powiedziałam patrząc w tak pięknie uśpione niebo ,
wypijmy za moją niespełnioną miłość..
|
|
 |
|
I chyba nikt jej nie mógł mieć, bo była tylko snem, Dopóki chciałeś wierzyć w nią, zjawiała się co noc... Chyba kochałeś ją...
|
|
 |
|
Myślę że cała magia w słowach "Obiecaj mi" jest w tym że masz je do kogo wypowiadać, masz kogo o coś prosić, wiedzącże usłyszysz "obiecuje" i to jest taka wiedza, jakby ktoś czekał za najciemniejszym zakrętem ...
|
|
|
|