 |
|
Zagrajmy w gre zmysłów, gdzie ona przy tobie zapomni o nim. Gdzie dawna miłość ulotni się w dymie, by na chwilę rzucić się w otchłań rozkoszy.
|
|
 |
|
w takie dni jak te, mam tylko ochotę.. zapomnieć.
|
|
 |
|
zatańczę w rytm twojego życia.
|
|
 |
|
Pamietasz tę letnią noc, zachód słońca i mnie wtuloną w twe ramiona?
I to jak powiedziałeś,że przy mnie nawet zachód słońca wydaje sie być radosny..pamietasz?! Teraz to pieprzy mi każdy wieczór..
|
|
 |
|
pogubiłam się już w tych Twoich kłamstwach. nasz związek tworzy 90% nich. I wiesz co? przestałam go już traktować jak efekt naszych wspólnych uczuć. teraz jest to dla mnie gra. strategiczna. moim zadaniem jest poznanie wszystkich Twoich sekretów i rozpoznanie kłamstw. zerwę dopiero wtedy, kiedy przed oczyma ujrzę wielki napis głoszący: "Winner!".
cóż, kocham, a dla Ciebie pewnie od początku było to zabawą .
|
|
 |
|
cholernie się boję. boję się tego co będzie za dwa lata, albo i dłużej. boję się, że zapomnę jakim był cudownym człowiekiem. że zapomnę, ile dla mnie znaczył. zapomnę, co to znaczy kochać i znów miłość będzie dla mnie takim obcym uczuciem... boję się, że zapomnę, że ktoś taki jak on w ogóle istniał. że imię Paweł znów będzie tylko zwykłym imieniem. że mój mózg wyrzuci z pamięci jego śmierć. że zapomnę, na czym polega prawdziwe uczucie. bo wiem, że to on mnie jego nauczył. on był cudowny... idealny. nigdy nie mogłam zrozumieć dlaczego wybrał właśnie mnie. Heh... A on dlaczego ja wybrałam jego...
jeśli istnieją anioły, to On był jednym z nich.
|
|
 |
|
W jego oczach było coś, czego ona nigdy nie mogła pojąć..
|
|
 |
|
wiem, że gdyby odszedł, pozostałabym z ustami wygiętymi żalem,
z policzkiem opartym na szczupłej dłoni.
|
|
 |
|
Czasami wystarczy tylko Twój uśmiech i wszystko wraca. nie uczucie, ale wspomnienia. te najpiękniejsze wspomnienia jakie mam. te związane z Tobą. a najgorsze jest to, że ten uśmiech wcale nie musi być skierowany do mnie.
|
|
 |
|
Zobaczyłam Go i wydawało mi się, że patrzę na zupełnie obcą twarz, szczęśliwa że zapomnienie podziałało odwróciłam twarz. I wtedy odezwał się, a jego głos skręcił każdą możliwą cząstkę mojego wnętrza.Bo z Jego słów nie zostałam jeszcze wyleczona...
|
|
 |
|
Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie?Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów,przed robieniem nie tego, czego inni oczekują...
|
|
 |
|
Jaś powiedział do Małgosi: Rzucajmy okruszki, żebyśmy dzięki nim znaleźli drogę do domu. Bo zgubienie własnej ścieżki to najgorsze, co może się nam przytrafić. W tym roku… Ja ją zgubiłam.
|
|
|
|