głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika futi

' powiedziałeś: to koniec.  upadłam. upadłam na kolana i szlochałam jak dziecko  Ty tego nie widziałeś..Odszedłeś nie odwróciwszy się nawet na moment. Nie spostrzegłeś jaki ból rozdziera moje serce i ciało..

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

' powiedziałeś: to koniec. upadłam. upadłam na kolana i szlochałam jak dziecko, Ty tego nie widziałeś..Odszedłeś nie odwróciwszy się nawet na moment. Nie spostrzegłeś jaki ból rozdziera moje serce i ciało..

Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym. Ciągle mnie ratujesz. Prostujesz  jak coś schrzanię  ochrzaniasz  jak czegoś nie wyprostuję. Dobrze się ze sobą czujemy. Rozumiemy się  ufamy sobie. To coś więcej niż znajomość. Więcej niż przyjaźń. To…

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym. Ciągle mnie ratujesz. Prostujesz, jak coś schrzanię, ochrzaniasz, jak czegoś nie wyprostuję. Dobrze się ze sobą czujemy. Rozumiemy się, ufamy sobie. To coś więcej niż znajomość. Więcej niż przyjaźń. To…

Była sobie bajka o Bałwanku  który zakochał się w gorącym i złym piecyku. Bałwanek marzył o nim i marzył. I w końcu go objął. I bardzo niedobrze zrobił. Bajka się skończyła. Ale przynajmniej się skończyła. I tyle dobrego. Koniec złej bajki  koniec nadziei i marzeń.

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

Była sobie bajka o Bałwanku, który zakochał się w gorącym i złym piecyku. Bałwanek marzył o nim i marzył. I w końcu go objął. I bardzo niedobrze zrobił. Bajka się skończyła. Ale przynajmniej się skończyła. I tyle dobrego. Koniec złej bajki, koniec nadziei i marzeń.

Każde słowo było dla niej jak cios. Mimo to  wysłuchała do końca. Była spokojna. pomimo  że każde zdanie  które usłyszała tak bolało  nie uciekła przed tym.

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

Każde słowo było dla niej jak cios. Mimo to, wysłuchała do końca. Była spokojna. pomimo, że każde zdanie, które usłyszała tak bolało, nie uciekła przed tym.

ja poprawiałam twoją samoocenę  podejście do życia  nawet twoje prace domowe poprawiałam. ona poprawiła włosy i to wystarczyło  żeby zdobyć twoje serce.

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

ja poprawiałam twoją samoocenę, podejście do życia, nawet twoje prace domowe poprawiałam. ona poprawiła włosy i to wystarczyło, żeby zdobyć twoje serce.

Jego spojrzenie było brązowe  figlarne  czułe  pełne pragnienia.. Te jego przejrzyste oczy  szeroko otwarte  pełne czegoś  czego pewnie nigdy nie zrozumiem.

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

Jego spojrzenie było brązowe, figlarne, czułe, pełne pragnienia.. Te jego przejrzyste oczy, szeroko otwarte, pełne czegoś, czego pewnie nigdy nie zrozumiem.

 . wciąż za nim tęsknisz  aż każda komórka twojego ciała za nim krzyczy  i myślisz  że prawdopodobnie umrzesz  chociaż twoja nauczycielka biologii twierdzi  że fizjologiczną niemożliwością jest umrzeć z powodu złamanego serca..’

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

`. wciąż za nim tęsknisz, aż każda komórka twojego ciała za nim krzyczy, i myślisz, że prawdopodobnie umrzesz, chociaż twoja nauczycielka biologii twierdzi, że fizjologiczną niemożliwością jest umrzeć z powodu złamanego serca..’

Poznali się w szkole nie od razu zaiskrzyło  na wszystko potrzeba czasu teraz słuchaj jak to było. Ona chciała się uczyć  te ambicje i te plany  on przychodził ujarany  ...  .

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

Poznali się w szkole nie od razu zaiskrzyło, na wszystko potrzeba czasu teraz słuchaj jak to było. Ona chciała się uczyć, te ambicje i te plany, on przychodził ujarany (...) .

na twarzy czuję tylko włosy przemieszczające się  bezruch oczu czuję  usypiają moje myśli  choć nie jestem w stanie uśpić pragnień i wrzątku wylewanego do mojej głowy przez choćby słowa słyszane co chwilę  lub wciąż tkwiące z siłą czasu  który nie ma zielonego pojęcia o ustępowaniu pierwszeństwa.

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

na twarzy czuję tylko włosy przemieszczające się, bezruch oczu czuję, usypiają moje myśli, choć nie jestem w stanie uśpić pragnień i wrzątku wylewanego do mojej głowy przez choćby słowa słyszane co chwilę, lub wciąż tkwiące z siłą czasu, który nie ma zielonego pojęcia o ustępowaniu pierwszeństwa.

Ona z książką przy herbacie  nie myśli o mercedesach.  Nie mają pojęcia Ci co plotkami się karmią  że on i ona na to szczęście patent mają.

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

Ona z książką przy herbacie, nie myśli o mercedesach. Nie mają pojęcia Ci co plotkami się karmią, że on i ona na to szczęście patent mają.

 chcę powiedzieć  że jeśli kobieta  której dni są policzone  postanawia spędzić resztkę swego czasu przy łóżku śpiącego mężczyzny  po to  by patrzeć na niego  to jest w tym coś z miłości.   chcę powiedzieć jeszcze więcej  że jeśli w tym czasie ta kobieta miała atak serca i nie wezwała pomocy  tylko po to  by nie oddalić się ani na chwilę od tego mężczyzny  to ta miłość może stać się wielka.

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

`chcę powiedzieć, że jeśli kobieta, której dni są policzone, postanawia spędzić resztkę swego czasu przy łóżku śpiącego mężczyzny, po to, by patrzeć na niego, to jest w tym coś z miłości. chcę powiedzieć jeszcze więcej, że jeśli w tym czasie ta kobieta miała atak serca i nie wezwała pomocy, tylko po to, by nie oddalić się ani na chwilę od tego mężczyzny, to ta miłość może stać się wielka.

Kiedy stał obok niej  wtedy chciała go dotknąć   chociaż opuszkami palców  poczuć ciepło jego dłoni. Skrępowanie uniemożliwiało jej zrealizowanie jedynego pragnienia  które w tamtej chwili w niej tkwiło. Dosłownie wyjadała go wzrokiem  a potem nieśmiało  drżącym głosem tłumaczyła  że łzy  które płyną jej po policzku  niewiele mają wspólnego z nim  że to przez wiatr  który zbyt mocno wiał jej w oczy… Ale on wiedział. Wiedział  że chodzi o niego. Wiedział  że nigdy nie będzie go miała. Dlatego uśmiechał się ironicznie i nie po raz pierwszy w okrutny sposób łamiąc jej serce  odchodził najwolniejszym krokiem  żeby mogła chociaż popatrzeć  jeśli nigdy nie będzie dane jej go mieć…

blejek dodano: 6 kwietnia 2011

Kiedy stał obok niej, wtedy chciała go dotknąć , chociaż opuszkami palców, poczuć ciepło jego dłoni. Skrępowanie uniemożliwiało jej zrealizowanie jedynego pragnienia, które w tamtej chwili w niej tkwiło. Dosłownie wyjadała go wzrokiem, a potem nieśmiało, drżącym głosem tłumaczyła, że łzy, które płyną jej po policzku, niewiele mają wspólnego z nim, że to przez wiatr, który zbyt mocno wiał jej w oczy… Ale on wiedział. Wiedział, że chodzi o niego. Wiedział, że nigdy nie będzie go miała. Dlatego uśmiechał się ironicznie i nie po raz pierwszy w okrutny sposób łamiąc jej serce, odchodził najwolniejszym krokiem, żeby mogła chociaż popatrzeć, jeśli nigdy nie będzie dane jej go mieć…

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć