 |
|
Gdy już mnie tu nie będzie, ty nie będziesz w stanie zapomnieć. Lata mijają nam szybko i nieprzytomnie. — Miuosh
|
|
  |
|
Czasem zazdroszczę ludziom, którzy mają wszystko głęboko gdzieś.
|
|
 |
|
Pójdę z Tobą gdzie chcesz, byle z Tobą.
|
|
 |
|
Czeka mnie jeszcze jedno, ogromne rozczarowanie. Twoje oficjalne ogłoszenie związku, które mnie zaboli, jak nic innego.
|
|
 |
|
Czasami czegoś nie widać, ale wiesz, że to jest. Czasami niektóre relacje się kończą, ale w sercu nadal trwają. Bo wystarczy, że spotkacie się spojrzeniami i oboje czujecie, że oszukujecie samych siebie. Zapieracie się rękami i nogami, odwracacie wzrok, całujecie inne usta, ale przed snem macie tylko jedną myśl. Co by było gdyby wtedy wam wyszło? Wiecie, że powrotów nie ma, ale odejścia też nigdy nie było./esperer
|
|
  |
|
Chciałabym żeby te święta przyniosły dla każdego coś dobrego, coś co od dawna zaprzątało Nam głowy i coś czego, pragniemy już od dłuższego czasu. Chciałabym, aby każdy z Was codziennie miał uśmiech na buzi, żeby te święta były spokojne a przede wszystkim rodzinne! Nic nie daje większej radości od spędzenia czasu z najbliższymi ludźmi. A co najważniejsze - niech jedzenie idzie w cycki/bicki! ♥
|
|
  |
|
Znów próbuje cofnąć czas, boję się, że nie zmienię nic.
|
|
  |
|
Mam takie zapytanie.. Czy są tu osoby, które będą rozliczać się z podatku i nie wiedzą na kogo przekazać 1 %? ;*
|
|
 |
|
Tylko dlatego, że coś nie wyszło, nie można zakładać, że na świecie nie ma innych ludzi do kochania. Miłość jest zbyt ważna, by iść bez niej przez życie.
|
|
 |
|
Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. Zawsze.
|
|
 |
|
Wstajesz i czujesz się jak gówno, patrzysz w lustro, wyglądasz jak gówno, kładziesz spać – nadal gówno. I tak every-kurwa-single-day. Jesień to okres, w którym perfekcyjnie władam językiem desperando – nadużywam partykuły nie z czasownikami, rozkoszuję się kropkami nienawiści, stawiam na zbyt mocną artykulację. Dajcie mi tu gieroja, który robi to lepiej ode mnie. Leżeć cały dzień w łóżku, jaka to oszczędność czasu. Brak akcji. Trzydziesty dzień z rzędu biomet niekorzystny, czarne chmury. To się zdarza w dzisiejszym świecie, serio. Są oni, jesteś ty. Chlastam się smutnymi piosenkami, dostrzegam zewsząd niemiłość, chowam pod kołdrę z prawdziwego pierza, dziś już nikt takich nie robi. Z chęcią podpowiem, jak na pięć sposobów spieprzyć ciasto, ale nie powiem ci, jak żyć. Bo otóż skończyła mi się ochota na egzystencjalną łobuzerkę. I mówię do swojej głowy, weź chodź, abdykujmy.
|
|
|
|