 |
|
wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam
|
|
 |
|
Gdy zgasną światła, twoje demony nie dadzą ci spać. Na bank mają dla ciebie inny plan, racja czemu miałabyś ich nie słuchać? Są częścią ciebie, przecież. Jesteś królową balu, jedyną taką na świecie.
|
|
 |
|
Ale diler nie odbiera, więc przystanek apteka jest wskazany, po drodze na tany przerywa trasę. Nie ma mefedronu dziś - będziesz ćpała piguły na kaszel.
|
|
 |
|
ale kiedy dotykam gwiazd one spadaja mi na glowe
|
|
 |
|
Wpadam w odmęty własnej bani, stary mechanizm, wojna z myślami efekt skomplikowanych analiz, podróż do granic psychiki, sięgam po kluczyki, nic nie rozprasza mnie, jadę gdzie chcę, nie gadam z nikim.
|
|
 |
|
Być może, może być inaczej niż jest czemu by nie ale zawsze kurwa jakieś ale.— Bisz
|
|
 |
|
Nawet jak nie chce się żyć, bardziej nie chce się zdychać. — Bisz
|
|
 |
|
ja wiem że tam jesteś i co by się nie działo, widzę wyciągniętą ręke
|
|
 |
|
znam śmiech przez łzy, a łzy szczęścia poznałam jak nikt, bo co mnie nie zabiło, wzmacnia do dziś
|
|
 |
|
albo obrócić to w żart i ukryć rozpacz
|
|
 |
|
"gdzieś w moim śnie, tulę chwile jak miłość"
|
|
 |
|
zostawiam słabość, mam tysiąc czystych kartek
|
|
|
|