 |
|
Rozkochał ją w sobie, potem grał, jak tylko chciał. Ona naiwna czekała, bo tak bardzo go kochała.
|
|
 |
|
nigdy mi go nie zastąpisz . choćbyś próbował wszystkimi sposobami . możesz kupić takie same perfumy, zmienić styl na taki jaki miał on, możesz zacząć szanować kobiety, a nawet próbować poprawiać mi humor w ten sam sposób jak on to robił . ale nic się nie zmieni . bo patrząc w twoje oczy widzę kolor jego tęczówek, czując twój dotyk pamiętam jak on dotykał, pamiętam wszystko, jak całował, jak śmiał się z moich dennych problemów, pamiętam jak zbierałam opieprz za niejedzenie śniadań . i wiesz co, nie chcę zapominać, bo był ideałem . wymarzonym . najlepszym .
|
|
 |
|
Rzeczy 'na niby' to ja lubiłam, jak byłam mała i bawiłam się w dziecinne zabawy, teraz to ja chcę czegoś prawdziwego.
|
|
 |
|
- Przecież lubisz musli.
- Ale nie jak tęsknię.
|
|
 |
|
Zakochać się mogła w wielu. Ale pokochać prawdziwie tylko jednego.
|
|
 |
|
Daj mi chociaż jedną chwilę z Tobą , będę miała wszystko
|
|
 |
|
Znowu zostałam sama. Chociaż, nie. Wtedy też byłam sama, tylko myśli miałam cieplejsze...
|
|
 |
|
Kochałam tę Jego roześmianą twarz. Jego dźwięczny głos i delikatne dłonie. Kochałam subtelne pocałunki i spojrzenia. Każdą Jego rzęsę, każdą cząstkę Jego ciała, Jego duszę i oddechy. Kochałam, gdy na mnie patrzył, gdy całował me ciało wzrokiem i ustami. Kochałam Jego śmiech i bicie serca. Kochałam Go całego. I kocham nadal.
|
|
 |
|
I spadłam. Wiedziałam że ta znajomość to stąpanie po cienkiej linie na wysokości nieba, gdzie w każdej chwili groził mi upadek. Upadek z nieba. A teraz spadłam i jestem tu sama i szukam Cię każdego dnia i najzwyczajniej Cię nie ma, tak po prostu.. Odszedłeś. | [elo.biczys]
|
|
 |
|
Mówię do Ciebie, a Ty jesteś jakby pusty, nie chcesz już mnie słuchać. I odchodzisz i wszystko jakby nagle traci sens. I jestem tu sama z własnymi myślami, z żalem , pustką i smutkiem. Proszę, pomóż nieść mi ten ciężar bo dalej już nie pójdę, ułamię się pod naciskiem tych wszystkich problemów, irracjonalnych marzeń. Rozpaczliwie błagam Cię o pomoc, bo nie wiem już co lepszego mogła bym zrobić. | [elo.biczys]
|
|
 |
|
Żałuję, że nie mogę powiedzieć więcej, jak się czułem tego wieczoru [...] Bywają jednak w życiu takie rzadkie chwile, kiedy szczęście przepływa koło ciebie tak gładko, że niemal go nie zauważasz i nie myślisz że kiedyś się skończy
|
|
|
|