 |
|
"-Dominika, dlaczego masz House'a na tapecie? -Żeby mieć bliżej do domu." Tydzień słuchania dowcipów mniej więcej na tym poziomie, tydzień tępych skmin, całonocnego marznięcia, bo przecież oczywiście musiałyśmy mieć nieszczelne okna. Ale był to jeden z najzajebistszych tygodni w moim życiu, bo spędzony z ludźmi, których kocham mimo wszystko.
|
|
 |
|
kiedyś byłam młoda i głupia. kiedyś Cię kochałam.
|
|
 |
|
pozdrawiam szmatę od polskiego i jej urocze jedynki, wielki respekt także dla suki od matmy, która twierdzi, że nie muszę niczego poprawiać (takie tam 7 pał). Pozdrawiam >_<
|
|
 |
|
nie wierzę już nawet w przyjaźń. przez tą jebaną miłość.
|
|
 |
|
nie chce być sama, powiedz głośno, że Ty też WĄTPISZ.
|
|
 |
|
zasypiam na twych przemęczonych obojczykach mój rytm zlewa się z rytmem twojego serca, a krew przelewa się po naszych żyłach. czasem oddychamy.
|
|
 |
|
nie chcę być z nikim na zawsze i wieczność, bo przychodzi ona wyjątkowo szybko, boleśnie i po kilku miesiącach, to śmieszne.
|
|
 |
|
- kawa gotowa
- nie sądzisz, że ostatnio mało rozmawiamy?
- hm... w takim razie kawa gotowa stoi na stole i czeka aż ją wypijesz, wychodzę do łazienki, nie zostaw szminki hot berry na kubku, ciężko schodzi.
|
|
 |
|
wszystko cudownie... gdy pominę kilka kwestii.
|
|
 |
|
czasami trzeba po prostu wstać, ogarnąć się, pierdolić ból, miłość i po prostu mieć wyjebane. czasami bardzo często.
|
|
 |
|
cały czas na Ciebie pacze i widzę, że ty nie paczysz na mnie. ej, czego na mnie nie paczysz? to boli.
|
|
|
|