 |
|
nawet robiąc z siebie totalnego idiotę, wyglądając jakbyś dopiero wstał z łóżka i będąc życiową pierdołą i ofiarą losu i tak będziesz najzajebistszy na świecie dla kogoś, kto Cię kocha.
|
|
 |
|
niesamowite uczucie, mając 16 lat dopiero zrozumieć przesłanie i morał w piosenkach z dzieciństwa...
|
|
 |
|
nalej mi odrobinę wina, bo przyszło mi gasić uczucia w pustej lampce
i proszę nakarm mojego kota, bo dziś noc będzie potrzebna mi pieszczota zarostu i groźnych
ruchów palców czy pazurów jak zwał.
|
|
 |
|
- czemu nie widzisz we mnie pustki? nie widzisz jak się
męczę? czy nie mógłbyś dla odmiany zacząć się męczyć?
|
|
 |
|
masz samochód, dom, jego niebieskie oczy...
- a może serce chce roweru, 1 pokoju i brązowych oczu kogoś innego...
|
|
 |
|
Patrząc na nas pocieszam się tylko tym,
że nic nie może trwac wiecznie.
|
|
 |
|
Może i tak skończymy osobno, a za 20 lat nie będziemy
o sobie pamiętac, ale póki co chcę, żebyś był tu ze mną.
|
|
 |
|
lubie być chamem. lubie codziennie rano pić kilka piw i iść gdzieś z kumplami. lubie pieprzyć sie z laską, której nie znam, tak po prostu bez zobowiązań. lubie co wieczór palić jointa, albo z jakąś fajną dupą iść na miasto. lubie drogie whisky i jabłka też lubie. zapomniałem też o tanim winie, które lubie i sałatce z serem feta. ale jednak UWIELBIAM pieścić jej tyłek. UWIELBIAM całą ją i wszystko co lubie jest niczym w porównaniu do jej cichego głosu, który ca rano mnie budzi. lubie to za mało. pożądam jej każdego dnia i nocy, ja chyba ją kocham..
|
|
 |
|
lubię oglądać zdjęcia z wakacji. lubię sobie o Tobie przypominać. lubię potem ryczeć i wylewać smutki na moblo.
|
|
 |
|
marna frajda, dopierdolić masochiście / pihu ♥
|
|
 |
|
Jestem chora, mamo. ale nie zabieraj mnie do lekarza, to nie jest choroba fizyczna. choruję na miłość.
|
|
|
|