 |
|
nadzieja pomaga iść naprzód.
wytrwałość-stać.
a odwaga - wracać.
|
|
 |
|
Człowiek może i uczy się na błędach,
ale jeśli kocha, to wciąż popełnia
jeden i ten sam: ufa, choć
już tyle razy się zawiódł.
|
|
 |
|
Jestem już zmęczona całym tym
badziewiem,które mnie otacza
|
|
 |
|
- Dlaczego wszyscy od razu cię lubią?
- Bo mnie nie znają?
|
|
 |
|
Prawda boli. Szczerość rani. Kłamstwo uzależnia.
|
|
 |
|
Wczoraj ma wpływ na jutro, nie liczę na fart.
|
|
 |
|
Po drodze na szczyt, po drodze do lepszych chwil
|
|
 |
|
To chyba nie jest takie proste kochać. Ofiarowywać siebie każdego dnia, co dzień rano być w gotowości ze swoim sercem przepełnionym uczuciem, a nocą tęsknić do utraty tchu. Być obok, na każde zawołanie, na prośbę, na własne chęci, na zawsze. Starać się przez cały czas i pokazywać, że tak bardzo nam zależy. Utwierdzać w tym przekonaniu siebie i innych. Obdarowywać pocałunkami, wyrażać oczami, kochać sercem, być sobą. A co jeśli w pewnej chwili zapragniemy przestać? Czy ta miłość nagle przestanie istnieć, czy może w takim razie nigdy miłością nie była? Czy wszystko co było zniknie i pozostanie wielka pustka? Czy utrata boli, a zapełnienie nicości jest niemożliwością? Jak mocno trzeba kochać, by po utracie zagubić się w labiryncie uczuć? Czy w takim razie warto ofiarować siebie drugiemu człowiekowi? Czy bez miłości można żyć? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Mówią nam: "wszystko jest w porządku" A my po prostu idziemy dalej. Jak możemy zasnąć w nocy, Kiedy tak wyraźnie widać, że coś jest nie tak?
|
|
 |
|
Zawsze ranimy tych, których kochamy.
|
|
 |
|
Bierze mnie w ramiona i tak stoimy nieruchomo, tuląc się w łazience. Och, uwielbiam, jak mnie przytula. Nawet jeśli jest apodyktycznym, megalomańskim dupkiem, to mój apodyktyczny, megalomański dupek mocno potrzebujący potężnej dawki czułości.
|
|
|
|