głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fucktheworld

Jedynymi osobami  z którymi powinieneś wyrównać rachunki są ci  którzy Ci pomogli.

onna dodano: przedwczoraj o 10:52

Jedynymi osobami, z którymi powinieneś wyrównać rachunki są ci, którzy Ci pomogli.

 Trochę się zdenerwowałam  a trochę mi się zrobiło smutno. Zawsze mi jest smutno  kiedy się przekonuje ze oceniłam kogoś za wysoko.      —Joanna Chmielewska

i_needyou dodano: 4 dni temu

"Trochę się zdenerwowałam, a trochę mi się zrobiło smutno. Zawsze mi jest smutno, kiedy się przekonuje ze oceniłam kogoś za wysoko." —Joanna Chmielewska

I to jest samotność: że wszystkich chuj interesuje  co się z tobą tak naprawdę dzieje. Jesteś  jest w porządku  nie ma cię  też jest w porządku. Samotność jest wtedy  jak wychodzisz z roboty  bo w końcu musisz wyjść  i zastanawiasz się  w którym kierunku iść. ...  nie wiesz gdzie  wszędzie tak samo dobry kierunek. Bo wszędzie tak samo chuj cię czeka.

onna dodano: 1 tydzień temu

I to jest samotność: że wszystkich chuj interesuje, co się z tobą tak naprawdę dzieje. Jesteś, jest w porządku, nie ma cię, też jest w porządku. Samotność jest wtedy, jak wychodzisz z roboty, bo w końcu musisz wyjść, i zastanawiasz się, w którym kierunku iść.(...) nie wiesz gdzie, wszędzie tak samo dobry kierunek. Bo wszędzie tak samo chuj cię czeka.

Mała  pamiętasz  jak odpisywałaś na jego wiadomości szybciej  niż zdążył je napisać? Pamiętasz  jak odkładałaś wszystko na bok  gdy do ciebie dzwonił? A pamiętasz  jak rzucałaś wszystko i pędziłaś na spotkanie z nim  licząc  że będzie na ciebie czekał? No właśnie. Nie ma czegoś takiego  jak  brak czasu . Wszyscy mamy go tyle samo. Jest tylko coś takiego  jak  lista priorytetów . On był na szczycie twojej  zaś ty u niego mieściłaś się gdzieś pomiędzy rozrywką a obowiązkami.

onna dodano: 1 tydzień temu

Mała, pamiętasz, jak odpisywałaś na jego wiadomości szybciej, niż zdążył je napisać? Pamiętasz, jak odkładałaś wszystko na bok, gdy do ciebie dzwonił? A pamiętasz, jak rzucałaś wszystko i pędziłaś na spotkanie z nim, licząc, że będzie na ciebie czekał? No właśnie. Nie ma czegoś takiego, jak "brak czasu". Wszyscy mamy go tyle samo. Jest tylko coś takiego, jak "lista priorytetów". On był na szczycie twojej, zaś ty u niego mieściłaś się gdzieś pomiędzy rozrywką a obowiązkami.

Zdmuchnęła mnie ta jesień całkowicie.

onna dodano: 2 tygodnie temu

Zdmuchnęła mnie ta jesień całkowicie.

Kiedyś krzywo patrzyłam na ludzi  którzy uśmiechają się przed dziewiątą.

onna dodano: 2 tygodnie temu

Kiedyś krzywo patrzyłam na ludzi, którzy uśmiechają się przed dziewiątą.

Dostałem od świata wiele i dałem światu trochę. Szarpałem w pasach się nie raz nim zrozumiałem drogę.

melancolie dodano: 2 tygodnie temu

Dostałem od świata wiele i dałem światu trochę. Szarpałem w pasach się nie raz nim zrozumiałem drogę.

Urywki wspomnień wciąż mnie niszczą. Przenikły mnie do kości. Nie wiem jak mam się ich pozbyć. Jak sprawić  że w końcu odejdą? Skoro pożegnałam się z tobą to po co mi one? Nie chcę ich. Walka z nimi jest bez sensu. Po prostu chcę się ich pozbyć  dać im odejść by znowu móc być sobą. Lizzie

namalowanaksiezniczka dodano: 2 tygodnie temu

Urywki wspomnień wciąż mnie niszczą. Przenikły mnie do kości. Nie wiem jak mam się ich pozbyć. Jak sprawić, że w końcu odejdą? Skoro pożegnałam się z tobą to po co mi one? Nie chcę ich. Walka z nimi jest bez sensu. Po prostu chcę się ich pozbyć, dać im odejść by znowu móc być sobą./Lizzie
Autor cytatu: lizzie

Mała  jeżeli mężczyzna jest w stanie spokojnie zasnąć  wiedząc  że ty przez niego płaczesz – nie jest warty twoich łez. Jeżeli on nie biegnie do ciebie wtedy  gdy potrzebujesz jego ramion bardziej niż powietrza – nie jest warty tego  byś na niego czekała. Mężczyzna  który nie troszczy się o swoją kobietę  nie powinien mieć prawa nazywać jej swoją.

onna dodano: 14 listopada 2016

Mała, jeżeli mężczyzna jest w stanie spokojnie zasnąć, wiedząc, że ty przez niego płaczesz – nie jest warty twoich łez. Jeżeli on nie biegnie do ciebie wtedy, gdy potrzebujesz jego ramion bardziej niż powietrza – nie jest warty tego, byś na niego czekała. Mężczyzna, który nie troszczy się o swoją kobietę, nie powinien mieć prawa nazywać jej swoją.

SLONBOGIEM ponownie się tu przyplątał  BAM!

slonbogiem dodano: 9 listopada 2016

SLONBOGIEM ponownie się tu przyplątał, BAM!

Chcę tylko pisać  pozwól mi pisać  pośród obrazów i mar zmieniających swój kształt  pozwól mi pisać bo dla mnie to wszystko co mam.

slonbogiem dodano: 9 listopada 2016

Chcę tylko pisać, pozwól mi pisać, pośród obrazów i mar zmieniających swój kształt, pozwól mi pisać bo dla mnie to wszystko co mam.

Dzisiaj szare niebo pokryło ciepłe słońce. Jeszcze letni wiatr rozwiał resztę chmur. Siarczyście  lecz kojąco owiał mą skórę  że pod jego wpływem rozchyliłam powieki. Ujrzałam łąkę. Ciebie. Czy to jawa  a może sen? Odrzuciłam tą myśl  najważniejszy byłeś Ty. Postawiłam krok  kolejny  i jeszcze jeden. Pragnęłam stanąć przy Twoim boku  musnąć Twą dłoń  poczuć Twą bliskość  utopić się w Twoich ramionach. Nie mogę. Z każdym kolejnym krokiem oddalasz się. Próbuję krzyczeć. Nie mogę. Nabieram powietrza do płuc  by wydobyć z siebie kolejny okrzyk. Nie mogę. Bezgłośnie krzyczę próbując Cię uchwycić. Nie mogę. Czuję  że do oczu cisną mi się łzy. Pragnę płakać  łkać  szlochać. Nie mogę. Żadna z cisnących się kropel  nie może wypłynąć z mych oczu.  I w tym momencie zdaję sobie z czegoś sprawę. To nie ja pragnę płakać  krzyczeć   tylko moja dusza. Tak bardzo utęskniona… Tak bardzo stęskniona za Tobą…   slonbogiem

slonbogiem dodano: 9 listopada 2016

Dzisiaj szare niebo pokryło ciepłe słońce. Jeszcze letni wiatr rozwiał resztę chmur. Siarczyście, lecz kojąco owiał mą skórę, że pod jego wpływem rozchyliłam powieki. Ujrzałam łąkę. Ciebie. Czy to jawa, a może sen? Odrzuciłam tą myśl, najważniejszy byłeś Ty. Postawiłam krok, kolejny, i jeszcze jeden. Pragnęłam stanąć przy Twoim boku, musnąć Twą dłoń, poczuć Twą bliskość, utopić się w Twoich ramionach. Nie mogę. Z każdym kolejnym krokiem oddalasz się. Próbuję krzyczeć. Nie mogę. Nabieram powietrza do płuc, by wydobyć z siebie kolejny okrzyk. Nie mogę. Bezgłośnie krzyczę próbując Cię uchwycić. Nie mogę. Czuję, że do oczu cisną mi się łzy. Pragnę płakać, łkać, szlochać. Nie mogę. Żadna z cisnących się kropel, nie może wypłynąć z mych oczu. I w tym momencie zdaję sobie z czegoś sprawę. To nie ja pragnę płakać, krzyczeć - tylko moja dusza. Tak bardzo utęskniona… Tak bardzo stęskniona za Tobą… / slonbogiem

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV