 |
|
chciałabym wreszcie wyrzucić z siebie wszystko
to co boli. chciałabym powiedzieć Ci, co tak na
serio czuję, że to Ty od pewnego czasu jesteś
najważniejszym szczegółem, w tym pieprzonym
życiu. że jeszcze nikt nie zamieszał mi tak w
sercu i nikogo ust nie pragnęłam tak bardzo jak
twoich. wiem jak jest, ja jestem tu a Ty tam,
chociaż dzieli nas tak wiele to coś jednak
cholernie przyciąga, z każdym dniem coraz
bardziej.. to boli. boli mnie świadomość, że
może pewnego dnia staniesz się tylko jednym, z
tych jebanych snów,
|
|
 |
|
Po tym wszystkim, co mieliśmy, zachowujemy się,
jakbyśmy się nigdy nie spotkali
|
|
 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie
przytulić,
bez żadnego konkretnego powodu .
Pójść do parku, usiąść pod drzewem i patrzeć w
niebo ..
Powiedzieć coś, cokolwiek .. bo wiem , że mogę
rozmawiać z Tobą o wszystkim ..
Spojrzeć w Twoje oczy , dotykać twojej twarzy ,
ust pocałować ..
Poczuć się jak mała dziewczynka , bezbronna
istota , bezpieczna w Twoich ramionach ..
Chciała bym zapomnieć o tym co było i żyć chwilą
obecną .. Pragnę czuć , że jestem Ci potrzebna ,
wiedzieć że jestem jedyna .. Chcę się z Tobą
drażnić , pokłócić , tylko po to , by później czule
pogodzić ..
I tęsknić wiedząc , że i Ty tęsknisz
|
|
 |
|
pozwolę Ci odejść , pozwolę . ale najpierw patrząc
mi prosto w oczy , wykrzycz , że nic nie znaczę .
wykrzycz , że nawet to kiedy wtulałam się w twój
dwudniowy zarost było nieporozumieniem .
pozwolę Ci odejść jeżeli mi udowodnisz , że
postępujesz zgodnie z sercem , że nie stawiasz
się mu na przeciw ze względu na swoją chorą
dumę . tym samym odbierając mi szansę na
szczęście
|
|
 |
|
pozwolę Ci odejść , pozwolę . ale najpierw patrząc
mi prosto w oczy , wykrzycz , że nic nie znaczę .
wykrzycz , że nawet to kiedy wtulałam się w twój
dwudniowy zarost było nieporozumieniem .
pozwolę Ci odejść jeżeli mi udowodnisz , że
postępujesz zgodnie z sercem , że nie stawiasz
się mu na przeciw ze względu na swoją chorą
dumę . tym samym odbierając mi szansę na
szczęście
|
|
 |
|
Miałaś nie płakać, miałaś być twarda. Co z Tobą
jest? /
|
|
 |
|
szkole uśmiechasz się, nawet szczerze.
Wszystkie akcje z ludźmi doprowadzają Cię do
śmiechu, aż do bólu brzucha. Dzień zajebiście
spędzony. Gdy przychodzisz do domu, siadasz do
kompa, zapuszczasz dobijającą muzykę i
przypomina Ci się że jednak jest źle..
|
|
 |
|
Wspomnień się nie da zniszczyć. One pozostaną
na zawsze.
|
|
 |
|
Masz prawo do płaczu.
Ale potem wstań i walcz o następny dzień.
|
|
 |
|
już nie szukam szczęścia tam gdzie go nie ma.
choć, gdy ktoś pyta jak jest, to wolę jednak
zmienić temat
|
|
 |
|
a czy zamiast mnie ciągle ranić swoją
obojętnością, nie mógłbyś dla odmiany mnie
pokochać?
|
|
 |
|
Myślałam że jestem księżniczką, a ty księciem,
że niedługo będzie "Happy End,,. Myliłam się nie
jesteś żadnym księciem. Jesteś cholernym złym
charakterem, który rani księżniczki
|
|
|
|