 |
|
Zniszczył mnie? to mało powiedziane. sprawił, że stałam się kimś, kim nigdy wcześniej nie byłam. zniszczył moje wnętrze i uśmiercił uczucia. robił wszystko, abym brnęła w to dalej. był inny. tak, znów się uzależniałam. teraz piszę. z wielkim żalem i smutkiem. smutkiem do niego? niekoniecznie. smutkiem i złością do samej siebie. doprowadził mnie do takiego stanu, że sama siebie nie jestem w stanie poznać. kilka wypowiedzianych słów, w dodatku nie chcąco . tyle mi wystarczyło. nie potrzebowałam wiele by znów się zaangażować. mimo to On był i dawał cholerną nadzieję na lepsze jutro. później odszedł, ot tak z dnia na dzień. zostawił mnie. a ja? czuje się jak alkoholik lub narkoman na odwyku. i żałuję, tak cholernie żałuje.
|
|
 |
|
Zrozum ziom, czasem po prostu nie warto.
|
|
 |
|
Czasem brakuje mi tchu żeby wziąć te wszystkie zmartwienia, błędy, rozczarowania na jeden wdech.
|
|
 |
|
Wiesz co? Powinnam Ci życzyć, aby ktoś kiedyś złamał Ci serce tak jak Ty złamałeś moje.. Ale nie będę. Mało tego. Powiem Ci, że będę pierwszą osobą, która z miłą chęcią przypierdoli w twarz osobie, która Cię zrani. Zawsze będziesz mógł liczyć na moją pomoc, pomimo tego ile przez Ciebie wycierpiałam. Zawsze Twoje szczescie bedzie dla mnie ważniejsze i nie pozwolę aby ktokolwiek potraktował Ci tak jak Ty mnie.
|
|
 |
|
Uważaj, żeby pewnego dnia nie poczuć za mocno. Uważaj, żeby pewnego dnia znów nie stracić za wiele.
|
|
 |
|
Dylemat, kiedy mamy komuś wile do powiedzenia, ale lepszym rozwiązaniem jest milczenie.
|
|
 |
|
wszyscy napiszą, wszyscy! tylko nie on.
|
|
 |
|
Kobiety nie zmienisz, możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.
|
|
 |
|
wiesz, gdybym musiała wybierać pomiędzy oddychaniem, a kochaniem Ciebie, wiesz co bym zrobiła? wzięłabym ostatni oddech, po to by powiedzieć Ci że Cię kocham :)
|
|
 |
|
mam dużo nauki, najlepiej posiedzę sobie na moblo i fejsie ;d
|
|
 |
|
Chciałabym aby wiedział, że każdego dnia tęsknie tylko za nim, tak silnie, ukrywając pod wymuszonym uśmiechem cały ten cholerny ból, który tak naprawdę za każdym razem przygniata na glebę. żeby wiedział, jak bardzo brakuje mi jego głosu, uśmiechu, każdego z gestów i słów, żeby w końcu uwierzył w to co czuję, uświadomił sobie, że dla mnie jest wszystkim, jest jak tlen, bez którego istnienie nie miałoby sensu.
|
|
 |
|
Niedawno byliśmy dziećmi, a świat był piękny,
Potem doszły uczucia, problemy, jakieś błędy.
|
|
|
|