 |
|
Przepraszam. Przepraszam Cię za to, że nie lubie ryżu, który Ty uwielbiasz. Przepraszam za nadopiekuńczość, która często Cię irytowała. Przepraszam za krzyk i gniew, których tak bardzo nie znosiłaś. Przepraszam za upór i błędy, które mam wpisane w DNA. Przepraszam za kwiaty i prezenty, które wymyslałem specjalnie dla Ciebie. Przepraszam za przegadane noce i senne dni w łóżku. Przepraszam za łaskotki i śmieszne ksywki. Przepraszam za nocne spamy z wyznaniami uczuć. Przepraszam za tęsknote i szczere pragnienie Twojego ciała. Przepraszam za bycie zawsze kiedy tego potrzebowałaś. Przepraszam, że nie wyglądam jak model i że mam wady. Przepraszam, że oddychałem z pełną świadomością oddechu dzięki Tobie. Przepraszam, że ruszyłaś moje serce i pokochałem Cię jak nigdy nikt nie kochał. Jak nigdy ja już nie pokocham. Przepraszam, że się urodziłem i zmarnowałem Twój czas. Przepraszam za wszystko, ja tylko się zakochałem.
|
|
 |
|
Żyjesz? Zastanów się dobrze nad tym pytaniem. Czy żyjesz?
Siedzisz wieczorem sama w pokoju, słuchasz dobijających piosenek
i myślisz o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia, kilku dni, tygodnia lub miesięcy?
W dzień chodzisz uśmiechnięty/ta, ale tak naprawdę to tylko perfekcyjna gra pozorów?
Odliczasz godziny do końca dnia, zachodu słońca? Wieczorem ból rozrywa Twoje serce i obolałą duszę?
Rozmawiając z kimś w pewnym momencie wydaje Ci się, że ta osoba mówi do Ciebie w obcym języku?
Tęsknisz za utraconymi szansami, ludźmi? Oddychasz i chodzisz, ale nie widzisz sensu w tym?
Utraciłaś to na czym Ci zależało? Rozpaczasz, gdy nikt nie widzi? Płaczesz?
Czy trafiłam, z którymś stwierdzeniem? Tak? To nie żyjesz, Ty udajesz osobę żywą.
|
|
 |
|
dobrze wiedziałeś że dam Ci się zniszczyć /m
|
|
 |
|
wszystko jest fajne, dopóki się tego nie ma :) / m
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś, kto pozbiera mnie z podłogi. /m
|
|
 |
|
IDE NA FAJKE
BO BOLI MNIE ŻYCIE . . .
|
|
 |
|
Marudź, narzekaj, czepiaj się, ale bądź.
|
|
 |
|
najbardziej przejebanym uczuciem jest kiedy traci się wszystko.
kiedy kłócisz się ze swoim całym światem.
a to przecież tylko jedna osoba.
i masz zjebane uczucie że to się rozjebie.
sam to rozjebujesz chociaż tego nie chcesz bo juz 3 godziny siedzisz załamana i ryczysz. /m
|
|
 |
|
Kochać kogoś, to przede wszystkim
pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
|
|
 |
|
tyle rzeczy spierdoliłem, uwierz- wstyd mi dziś.
ale wiem, że nie zamkniesz ramion i będziesz zawsze tutaj Ty,
mój prywatny anioł.
|
|
|
|