 |
|
- Gdzie się podział twój uśmiech.? - Po prostu dziś byłam nazbyt zmęczona by go od nowa przyklejać...
|
|
 |
|
-Człowiek to dziwna istota, lubi zwierzęta, a ludzi kocha. Choć ludzie ranią i to prawie cały czas, zwierzęta marzną na dworze a potem i tak lubią człowieka. Może lepiej pokochać psa? który podejdzie i siądzie Ci na kolanach? Albo człowieka? Który pobawi się twoimi uczuciami i wyrzuci w piach.
|
|
 |
|
-Człowiek to dziwna istota, lubi zwierzęta, a ludzi kocha. Choć ludzie ranią i to prawie cały czas, zwierzęta marzną na dworze a potem i tak lubią człowieka. Może lepiej pokochać psa? który podejdzie i siądzie Ci na kolanach? Albo człowieka? Który pobawi się twoimi uczuciami i wyrzuci w piach.
|
|
 |
|
"Nie potrafiłam z tym skończyć tak jak z wieloma innymi sprawami i chociaż dzień za dniem bezustannie mijał kochałam go, chociaż może miał inną, może nie chciał mojej miłości, może chciał odpocząć od tego uczucia..."
|
|
 |
|
mam piloto mam laptopo :D
|
|
 |
|
Zaszedłem dziś wspomnieniami najdalej, do dnia w którym się poznaliśmy. Wcale nie chciałem iść na tę imprezę, byłem wtedy chory. W ostatniej chwili poprosiłem chłopaków, żeby zaczekali i się ubrałem. W klubie, w którym zawsze pełno tych dziewczyn, w których oczach widać tylko 'weź mnie' tamtego dnia urzekła mnie osoba stojąca pod boczną ściankę z grupką koleżanek. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem jak na mnie spojrzałaś nie wiedziałem co się ze mną stało. Nie znałem Cię wtedy, a mimo to moim jedynym marzeniem na tamtą chwile było Cię przytulić. Przecisnąłem się przez tłum nie zwracając uwagi na to, że zgubiłem chłopaków. Stanąłem przed Tobą nie zwracając najmniejszej nawet uwagi na zdziwiony wzrok Twoich koleżanek. Wziąłem Cię za rękę i wyciągnąłem na parkiet. O nic nie pytałaś, w jakiś sposób czułaś to samo co ja. 'Elizka' powiedziałaś na koniec z uśmiechem, w którym się zakochałem. 'Filip' odpowiedziałem ze świadomością, że na tym tańcu się nie skończy. \mr.filip
|
|
 |
|
Gdy mroźny błysk zawitał w jej życiu odeszła pozostawiając za sobą smugi szarości. \mr.filip
|
|
 |
|
Masz racje ziomek bez niej spadłem na dno, bo widzisz bez niej czas płynie mi bezsensu./jnds
|
|
 |
|
To co było między nami to przeszłość , nie chce do tego wracać to za bardzo boli./jnds
|
|
 |
|
Najbardziej drażni mnie to że kładąc się spać , zasypiam sam bez Ciebie i twojego zapachu który koił mnie do snu./jnds
|
|
 |
|
Już w żadnych oczach nie znajdę odbicia mojego świata. Już żaden dotyk nie będzie ukojeniem wszystkich problemów, z jakimi musiałem się zmagać. Nigdy już dotykiem ust nie zaspokoję pożądania jakie wzbudzał we mnie Twój wdzięk. Żaden człowiek mi Cię nie zastąpi, nawet gdyby był wcieleniem całego ludzkiego dobra. Byłaś spełnieniem wszystkiego co wcześniej wydawało mi się być tylko wyimaginowanym wytworem ludzkiego umysłu. Byłaś wszystkim, zasługujesz na to miano, nawet nie chcę się nad tym zastanawiać. Wywróciłaś wszystko do góry nogami, kilkoma słowami potrafiłaś zmienić całe moje życie. Jestem Ci wdzięczny za to co zrobiłaś i za to co chciałaś jeszcze zrobić, ale nie było Ci to dane. Dziś jestem zły sam na siebie, że nie dasz rady tego zrobić, że Twoje marzenia nigdy się nie spełnią i mam wrażenie, że te świeczki i kwiaty na Twoim grobie nie są w stanie wyrazić tego, co czuje teraz moje serce, którego uczucia zostały pochowane razem z Twoim ciałem. /mr.filip
|
|
|
|