 |
|
już nawet łzy nie pomagają się wyleczyć.
|
|
 |
|
po raz ostatni popatrzę na twoje wargi, biegnąc drogą nienawiści, byle jak najdalej ciebie.
|
|
 |
|
i czasami cholernie chciałabym się nie przywiązywać.
|
|
 |
|
.. ' nikt nie sięgnął tam gdzie Ty. '
|
|
 |
|
.. ' nie wierzę, że tak mogłam się pomylić. skręciłam gdzieś w ulice, których nie znam. zgubiłam się.. i tylko to pamiętam. '
|
|
 |
|
.. ' zapomniałam Cię, nim wyschły Twoje łzy. '
|
|
 |
|
potrzebuję powodu, żeby iść dalej.
|
|
 |
|
masz rację, nie przesadzaj z nadmierną ilością słów.
|
|
 |
|
pierdolę, już więcej nie udaję szczęśliwej.
|
|
 |
|
ogarnij się wreszcie i wróć do mojego życia.
|
|
 |
|
nie pamiętasz? tyle razy mówiłam ci, że krzywdzę, a ty dalej swoje.
|
|
|
|