 |
|
poszłam tam gdzie najczęściej chodziliśmy razem, nie sądziłam, że go spotkam. stał teraz z nią. jej falowane blond włosy opadały na szafirowe oczy, które teraz wpatrywały się we mnie bezczelnie z chorą nienawiścią. wtuliła się w niego jeszcze mocnej i obdarowała namiętnym pocałunkiem, a jej spojrzenie przerodziło się w niemalże obsesyjne. miałam w oczach świeczki a ona czerpała z tego wielką satysfakcję. zrobiłam powoli dwa kroki w tył. wtedy odwrócił się i odsunął od niej, a ja zaczęłam biec ile sił w nogach byle uciec jak najdalej. `dlaczego ?!` myślałam `jak on mógł.. jak ona mogła..była moją najlepszą przyjaciółką, wiedziała jak bardzo go kocham`. łzy zaczęły napływać mi do oczu a ja biegłam jak tylko mogłam najszybciej.. nie zniosłabym więcej.. /_ angeldevilx3
|
|
 |
|
` znowu coś umarło.. znowu coś się śniło.. znowu się coś popierdzieliło..tak właśnie mija czas` [happydas - tak mija czas]
|
|
 |
|
wiedziałam tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać bo nikogo nie obchodzi że posypał mi się świat.
|
|
 |
|
Przepraszam, że żyję
Przepraszam, że piję
Przepraszam, że tyję
Choć szczęścia mi brak
Przepraszam, że minę
Przelotnie jak ptak.
Przepraszam, że nie jem
Przepraszam, że jem
Przepraszam, że nie wiem
Przepraszam, że wiem.
Meldowani na tej ziemi tymczasowo
Zapomnieni poprzez Boga już na amen
Zapatrzeni w skrawek miejsca, w dane słowo
Czemu wciąż wpadamy w sidła takie same.
Przepraszam, że żyję...
|
|
 |
|
Zależy mi na innych ludziach, tylko nie potrafię niekiedy ocenić kto przyjacielem, a kto wrogiem. Poza tym mam silne zaburzenia pamięci i nie pojmuję, dlaczego nagle inni przestają się do mnie odzywać.
|
|
 |
|
`nie szukam księcia z bajki ani faceta, który obudzi mnie czułym pocałunkiem z głębokiego snu. szukam po prostu chłopaka, który będzie uwielbiał mnie taką, jaką jestem.
|
|
 |
|
i gdy robi jej krzywdę przy kolegach po to by się popisać ,ma przy tym minę - "wybacz, naprawdę przepraszam."
|
|
 |
|
.mogę Cię olewać, ale to nie znaczy, że jesteś mi obojętny.
|
|
 |
|
Miał wtedy jeden cel, bo wiedział że nie może jej mieć. By ja dotknąc, złapać poprostu dotknąć. Ona również miała ten cel bo wiedziała że nie może go miec. Oboje się kochali, nigdy tego nie wyznali.
|
|
 |
|
-Nie idź! -złapał ja za ręke.- Zabronisz mi?-odpowiedziała.-Tak.- Nie jestem twoją własnością- powiedziała ze łzami w oczach by nie zauważył jak bardzo chce zostać i jak bardzo jej zależy.
|
|
 |
|
cz. 3 kiedy zniknął z horyzontu usiadła na ławce kompletnie załamana. nie była w stanie opanować łez co i tak nic nie dawało bo jej oczy zalewały kolejne fale ukrytych we łzach emocji i cierpień. słońce zaszło wcześnie. wróciła do domu półprzytomna w jej pokoju unosił się jeszcze zapach jego perfum.. wszystko było przeciwko niej . bolało.. cholernie bolało ale musiała przetrwać.. może to się jeszcze zmieni.. miała ochotę poddać się mimo że nie było to w jej stylu.. położyła się od razu i po chwili zasneła ten dzień mogła spokojnie wpisać na pierwszym miejscu najgorszych z jej życia /_angeldevilx3
|
|
 |
|
cz. 2 Stała nieruchomo ze spuszczonym wzrokiem . Nie dotarło do niej co się stało. Poczuła dławianie w garde. Nie miała odwagi spojrzeć mu w oczy. nie chciała pokazać jak bardzo ja zranił. była taka bezbronna " niezdolna do walki ze światem"
- jak on mógł.. dlaczego.. tak po prostu.. nie moge w to uwierzyć.. - myślała.
Stali tak jeszcze chwilę po czym odwrócił się i bez słowa odszedł.. A ona.. ona nie miała w sobie ani kszty entuzjazmu.. Była całkowicie zniszczona psychicznie.. w tak krótkiej chwili całe jej życie się zmieniło cały pogląd na świat . wszystko było inne .. nie wiedziała co ma teraz zrobić dokąd iść .. łzy wymieszane z czarnym tuszem i kroplami deszczu lały jej sie po policzkach strumieniami.. /_ angeldevilx3
|
|
|
|