 |
|
A więc masz już te swoje święta. Powieś światełka, ubierz choinkę, zacznij swój piękny teatrzyk. I graj, wciąż graj, bo zawsze ktoś patrzy.
|
|
 |
|
Proszę się nie poddawać!
NIGDY W ŻYCIU!!!
w imieniu redakcji,
Judyta
|
|
 |
|
hello darknes, my old friend. I have come to talk with you again...
|
|
 |
|
pale szlugi w kuchni, miałem rzucić je dla Ciebie wiem, pomóż mi..
|
|
 |
|
Pękło. Tak jak pękają moje uczucia, moja wiara, moje "ja".
Już się nie poskłada, za wiele elementów już dawno wyrzuciłam.
|
|
 |
|
Coś mam w środku spierdolone.
Na amen.
|
|
 |
|
Czy chciałaś kiedyś zadać komuś pytanie, ale nie zrobiłaś tego, bo w głębi serca wiedziałaś, że nie jesteś w stanie znieść odpowiedzi?
|
|
 |
|
tu Ciebie nie ma, to tylko moja wyobraźnia.
|
|
 |
|
Uśmiecha się i ma ten dołek w policzku, który tak bardzo lubię.
|
|
 |
|
ona czuje, że nie będzie szczęśliwa.
|
|
 |
|
Kolejna zima, cukier na ustach i sól na podeszwach choć mam pustkę w lustrach i ból w okolicach serca, bo wciąż jest problemem, że tu raczej to zło nie śpi, a każda tragedia to element plugawej groteski.
|
|
|
|