głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fridaa

O to  co bliskie dbam... reszty nie potrzebuje.

notcorrect dodano: 29 stycznia 2012

O to, co bliskie dbam... reszty nie potrzebuje.

Serwujemy jedynie puste słowa   które zawsze smakują tak samo.

notcorrect dodano: 29 stycznia 2012

Serwujemy jedynie puste słowa, które zawsze smakują tak samo.

Bolało mnie to  ale nie chciałam Ci o tym mówić. Przecież to tylko ja.

notcorrect dodano: 28 stycznia 2012

Bolało mnie to, ale nie chciałam Ci o tym mówić. Przecież to tylko ja.

Zbyt wielki natłok myśli. Wszystko się kumuluje  tylko po to aby w końcu wybuchnąć. Nie do wiary  że potrafię mieć tak wiele sprzeczności w sobie  tak wiele przeciwnych do siebie myśli.

notcorrect dodano: 28 stycznia 2012

Zbyt wielki natłok myśli. Wszystko się kumuluje, tylko po to aby w końcu wybuchnąć. Nie do wiary, że potrafię mieć tak wiele sprzeczności w sobie, tak wiele przeciwnych do siebie myśli.

Są osoby  których nie zapomnę do końca życia. Jak myślisz  znalazłbyś się wśród tych osób?

notcorrect dodano: 28 stycznia 2012

Są osoby, których nie zapomnę do końca życia. Jak myślisz, znalazłbyś się wśród tych osób?

Życie jest jak puzzle. Zamiast cieszyć się tymi elementami  które udało nam się ułożyć  zastanawiamy się nad tymi  których nie ma...

notcorrect dodano: 28 stycznia 2012

Życie jest jak puzzle. Zamiast cieszyć się tymi elementami, które udało nam się ułożyć, zastanawiamy się nad tymi, których nie ma...

Kiedyś zastanawiałam się co jest wyrazem największego bólu i rozpaczy. Dziś znalazłam odpowiedź. Nie chodzi o łzy  nie chodzi o użalanie się nad sobą. Kiedy dotknie się prawdziwego dna bólu  panuje zupełna cisza. Nikt nie szuka pomocy  nikt nie szuka usprawiedliwienia. Stajemy się po prostu unieruchomieni  nic już nas nie obchodzi  o nic nie dbamy  izolujemy się od wszystkiego i wszystkich i otulamy się ciszą.

notcorrect dodano: 28 stycznia 2012

Kiedyś zastanawiałam się co jest wyrazem największego bólu i rozpaczy. Dziś znalazłam odpowiedź. Nie chodzi o łzy, nie chodzi o użalanie się nad sobą. Kiedy dotknie się prawdziwego dna bólu, panuje zupełna cisza. Nikt nie szuka pomocy, nikt nie szuka usprawiedliwienia. Stajemy się po prostu unieruchomieni, nic już nas nie obchodzi, o nic nie dbamy, izolujemy się od wszystkiego i wszystkich i otulamy się ciszą.

Czasem nie mam pojęcia o czym mówisz  ale uwielbiam Cię słuchać.

notcorrect dodano: 28 stycznia 2012

Czasem nie mam pojęcia o czym mówisz, ale uwielbiam Cię słuchać.

Znajdzie się ktoś kto chciałby mnie pokochać i obiecać ze nie zrani?

ewik14 dodano: 28 stycznia 2012

Znajdzie się ktoś,kto chciałby mnie pokochać i obiecać,ze nie zrani?

  To wyglądało trochę inaczej. Poznałem Ją  kiedy dotykała dna. Gdy spotkaliśmy się po raz drugi  była w lepszym nastroju.  Potem się dowiedziałem  że nazywała ten stan 'pogodnym'.     Przysięgam  nic wtedy o Nim nie wiedziałam. Był dla mnie tylko tym Nieznajomym Chłopakiem... dzięki któremu właściwie nadal żyłam. Choć ani Ja  ani On nie byliśmy wtedy tego świadomi.

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2012

- To wyglądało trochę inaczej. Poznałem Ją, kiedy dotykała dna. Gdy spotkaliśmy się po raz drugi, była w lepszym nastroju. Potem się dowiedziałem, że nazywała ten stan 'pogodnym'. - Przysięgam, nic wtedy o Nim nie wiedziałam. Był dla mnie tylko tym Nieznajomym Chłopakiem... dzięki któremu właściwie nadal żyłam. Choć ani Ja, ani On nie byliśmy wtedy tego świadomi.

Naprawdę myślałam  że to on jest tym jedynym. To przekonanie potęgował jeszcze fakt  że wszyscy byli przeciwni temu związkowi. Byliśmy trochę jak Romeo i Julia... ależ to się wydaję teraz żałosne.  Ja byłam żałosna i naiwna. On to wykorzystał.

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2012

Naprawdę myślałam, że to on jest tym jedynym. To przekonanie potęgował jeszcze fakt, że wszyscy byli przeciwni temu związkowi. Byliśmy trochę jak Romeo i Julia... ależ to się wydaję teraz żałosne. Ja byłam żałosna i naiwna. On to wykorzystał.

  Chyba lubisz deszcz?   dodał po chwili.  Podniosła twarz do góry  jakby wystawiając ją na kolejną falę zimnych kropli.     Nie muszę w tedy udawać. Nie muszę ukrywać łez   mogę się w końcu poddać i dołączyć do otaczającej melancholii   otworzyła jedną powiekę i spojrzała na Niego.   A ty? Co Ty tutaj robisz?  Wzruszył ramionami  sam dokładnie nie wiedząc.     Też lubisz deszcz?   spytała  przesuwając nosem po ramieniu.     Nie cierpię.     W takim razie  co tu robisz? Nie rozumiem.     Ja też nie   wzruszył tylko ramionami i uśmiechnął do Niej.

alcoholicsmile dodano: 28 stycznia 2012

- Chyba lubisz deszcz? - dodał po chwili. Podniosła twarz do góry, jakby wystawiając ją na kolejną falę zimnych kropli. - Nie muszę w tedy udawać. Nie muszę ukrywać łez - mogę się w końcu poddać i dołączyć do otaczającej melancholii - otworzyła jedną powiekę i spojrzała na Niego. - A ty? Co Ty tutaj robisz? Wzruszył ramionami, sam dokładnie nie wiedząc. - Też lubisz deszcz? - spytała, przesuwając nosem po ramieniu. - Nie cierpię. - W takim razie, co tu robisz? Nie rozumiem. - Ja też nie - wzruszył tylko ramionami i uśmiechnął do Niej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć