 |
|
Zgubmy się we własnych uśmiechach. Znajdźmy własną drogę pośród kropli deszczu. Dojdźmy na kres świata. Odkryjmy zagadkę początku i końca tęczy. Nauczmy kochać własne serca. Zerwijmy każdą czterolistną koniczynę. Policzmy wszystkie gwiazdy na niebie. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem...
|
|
 |
|
Brzydzę się ludźmi. || niecalkiemludzka
|
|
 |
|
- Zakochałem się w tobie. Najzwyczajniej w świecie, tak po prostu. Już ci kiedyś mówiłem - wyzwalałaś we mnie tak sprzeczne uczucia, że gubiłem się w tym wszystkim. To mnie tak złościło, gdyż, jest jeszcze jedna rzecz, której o mnie nie wiesz - muszę mieć wszystko pod kontrolą. Także uczucia. I zawsze tak było, dopóki ty się nie pojawiłaś. I jak już mówiłem, to, że nie mogłem kontrolować tego, co do ciebie czułem wprawiało mnie w tak ogromna złość. Dlatego tak się zachowywałem - w pewien sposób oszalałem przez ciebie. Oszalałem dla ciebie.
Spojrzała na niego rozszerzonymi tęczówkami, próbując wyłapać w jego twarzy oznakę kłamstwa, fałszu - jednak wszystko co mówił, było prawdziwe.
- Tak po prostu? - wychrypiała. - Tak po prostu mnie kochałeś?
- Tak po prostu - odpowiedział z uśmiechem, ponosząc rękę i gładząc ją po włosach.
|
|
 |
|
i pomyśleć, że jarał mnie dźwięk czatu.. ale chwila, dalej mnie jara, tylko, że nie piszesz.
|
|
 |
|
Poleciał na inna,która miała większy dekolt...
|
|
 |
|
Czasem, gdy patrzę w lustro nie widzę już tej samej wiecznie wesołej dziewczyny. Zmieniłam się. A może tylko zajrzałam w prawdziwy świat?
|
|
 |
|
Po prostu potrzebuję, żeby czasami ktoś się mną przejął.
|
|
 |
|
Niechcący to można strącić szklankę ze stołu, a nie kogoś zranić.
|
|
 |
|
nie lubię gdy ktoś mi o tobie przypomina . | choohe .
|
|
 |
|
facet, który rozkochuje w sobie dziewczynę, a potem nic z tym nie robi tylko z dumą patrzy jak ona się do niego uśmiecha, to kutas, nie facet.
|
|
 |
|
U mnie raz pustka, czasem euforia, w pogoni za życiem tak bywa co dnia.
|
|
 |
|
Jeśli masz mi coś zarzucić - zarzuć mi ręce na szyję.
|
|
|
|