 |
|
cisza nie jest złotem. w tym momencie rozdziera od środka.
zabija wszystko co najcenniejsze. roztapia uczucia. powoduje burze łez.
niemożność wypowiedzenia swoich uczuć - największa kara.
|
|
 |
|
A co jeśli miłość chciała nas porwać, a my nawet tego nie zauważyliśmy? Będziesz żałował? Ja żałuję.
|
|
 |
|
Straciliśmy uśmiech co rano i noce pełne pożądania. Straciliśmy obrzucanie się mąka przy robieniu ciasta i wspólną kawę o poranku. Straciliśmy największy dar niebios. Siebie.
|
|
 |
|
Nigdy nie poświęcaj dla kogoś wszystkiego.
Ludzie odchodzą.
Oni zawsze to robią.
|
|
 |
|
przeprosić można kogoś, kogo się zahaczyło łokciem na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat.
|
|
 |
|
patrzysz w lustro i mówisz
- jesteś silniejsza niż kiedykolwiek,
nic nie jest w stanie mnie złamać,
nawet on
|
|
 |
|
rozstania powinny zabijać. jak strzał z karabinu albo upadek z 20 piętra. budzisz się po długim związku i zdajesz sobie sprawę, że ten mężczyzna nigdy cię nie kochał, a co gorsza ty tego nigdy nie zauważyłaś. ten czas był porażką. coś takiego powinno zabić.
|
|
 |
|
Przez cały czas nie spuszczała ze mnie oczu; była w czymś zakochana, pewnie we mnie, pewnie miłość.
|
|
 |
|
Potem było rozmaicie. Tego wieczoru opowiedziałem Ci wszystko. Wszystko, co od lat zamknąłem w sobie. Słuchałaś w milczeniu, ściskałaś moja rękę, wsłuchiwałem się w bicie twojego serca, już wtedy biły razem. Żaden inny wieczór nie był taki piękny jak właśnie te: szary i rozpłakany. Tak strasznie zmokliśmy. Pamiętasz?
|
|
 |
|
I teraz wiem, dlaczego wymyślono słowo "miłość", dlaczego musiano je wymyślić: to jedyne słowo bliskie opisania tego, co teraz czuję, tej dziwnej mieszanki bólu, przyjemności, strachu i radości, które przepełniają mnie jednocześnie.
|
|
 |
|
Znowu będą chodzić po ulicach zakochane pary, będą się tulić, całować, uśmiechać - bez odrobiny współczucia dla całej reszty.
|
|
 |
|
Są ludzie, przy których łatwiej się oddycha.
|
|
|
|