 |
|
Czas który jest bliżej nieokreślony...
Plany... napewno ich nie ma. Bo co za planowane i tak ulega zmianie. Zazwyczaj nie przeze mnie. Bo ja nie planuje. Ja... czekam, czekam, czekam... A czas zagląda mi w twarz razem z przeznaczeniem i mają niezły ubaw. Bo widzą kogoś kto czeka, czeka, czeka...
Ale na co? Pyta przeznaczenie... Przecież ty już dawno się go wyrzekłaś. Straciłaś swój cenny czas na czekanie. To już było. Tego nie ma. A jeśli nie ma to nigdy nie będzie. Uświadom to sobie, wybij do głowy. Im szybciej tym lepiej. Powoli zanikam, znikam. Tylko cień. Choć i jego brak bo słonecznych dni co raz mniej. Poddaje się. Chce zasnąć i obudzić się w świecie zwanym rzeczywistością. Złudzenia zamykam tam gdzie ich miejsce. W wspomnieniach. Bolesnych tak bardzo że rany które powstały nigdy się nie zagoją
|
|
 |
|
Wyobraź sobie idealne wspomnienia rozrzucone po całej podłodze
Sięgam po telefon bo nie potrafię już dłużej z tym walczyć
I zastanawiam się czy w ogóle o mnie myślisz
Mi zdarza się to cały czas
|
|
 |
|
Życze sobie...
... bym mogła kochać prawdziwie do utraty tchu do zatracenia granic. Bym mogła zostać zawsze sobą, tą która przesiąknęła kiedyś prawdą o swoim życiu. By życie któremu dam początek było szczęściem jedynym ...
|
|
 |
|
Możesz nie słyszeć, szepty zabrałam ze sobą
i możesz nie widzieć, nicość to marny widok
lecz czujesz, na pewno to czujesz,
miłość ci zostawiłam
|
|
 |
|
codziennie głodna twojego widoku, otwieram szeroko oczy, serce i ramiona. chcę cię czuć
|
|
 |
|
bez ciebie jestem niczym
z tobą jestem czymś
razem jesteśmy wszystkim
|
|
 |
|
chcę ciebie w moich ramionach
przytwierdzonego do moich ust
|
|
 |
|
połóż słuchawkę na poduszce. chcę posłuchać twojego oddechu
|
|
 |
|
Możemy się nie widzieć miesiącami. Możemy
o sobie "zapomnieć" na chwilę lub dwie.
Możemy mieć kogoś w międzyczasie. Ale proszę,
powiedz mi jak to jest, że za każdym razem,
kiedy znajdziemy się blisko siebie, jakaś
niewidzialna siła, pcha nas ku sobie?
|
|
 |
|
i nagle z dnia na dzień zdałam sobie sprawę z tego, że już Go nie kocham. moje serce wypuściło emocje, pozwalając im odejść, a psychika ogarnęła, że nie jest już od Niego uzależniona. Nasze relacje spadły o jeden stopień - ten jeden, jedyny i cholernie ważny stopień - z pieprzonej miłości wróciliśmy do przyjaźni, którą kiedyś tak bardzo ceniliśmy. / veriolla
|
|
 |
|
Kiedy jest dobrze:
Chce byc ciagle z Toba; Ale tak, bys Ty byl ze mna;
Chce podziwiac Cie; Ale Ty docen czasem mnie;
Chce sluchac Ciebie; Ale Ty tez wysluchaj mnie;
Chce w pamieci Ciebie miec; Ale Ty nie zapomnij mnie;
Chce Twoja droga isc; Ale Ty na moja takze wstap,
Chce bys mnie poznal; Ja chce poznac Cie;
Wiec pozwol z Toba spotkac mi sie
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałabym znać jakiś skuteczny sposób by móc udowodnić Tobie że tylko Ty się dla mnie liczysz.
Kocham Cię jak nikogo nigdy nie kochałam, jesteś moim całym światem, to dla Ciebie żyje ...
Nie wiem co mogłabym zrobić by Twoje watpliwości co do tego, że pragnę być z Toba na zawsze, wreszcie znikły ... :(
Wiem natomiast, że kochasz mnie tak samo mocno jak ja Ciebie i mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień w którym Twoje obawy, że mogłabym Cię zostawić znikną i bedziesz wierzył w to jak wierze ja :)
Wkońcu jak mogłabym zostawić miłość mojego życia ...
Ty jesteś tym jednym jedynym ...
Nie ma lepszego niż Ty skarbie ...
Żaden nie dałby mi tyle szczęścia i miłości ...
Tylko ty potrafisz działać cuda ...
Dziękuje Ci za wszystko Mój Aniołeczku ...
|
|
|
|