 |
|
za dużo wspólnego, żeby nagle żyć osobno.
|
|
 |
|
Tak zrób sobie dobrze,Ahhhh… – po chwili szumów i trzasków znów usłyszałam jego głos i oddech
- Wsuwaj je i wysuwaj. Mocno. Tak jakbym to był ja. Jakbyś czuła mojego członka w sobie…
- Ahhhh….Aaaaa… Aaaaaa… i tak doszlam do najwspanialszego orgazmu w zyciu :)Szymon Dziekuje slonko:*:*
|
|
 |
|
- Ahhhhh…. – to już nie był szept, ani westchnięcie.jęczałam do słuchawki
- Wsuwaj paluszki głęboko ale powoli czułam napięcie po drugiej stronie słuchawki,- Ugnij lekko nogi i rozszerz je jak najbardziej.
- Mhhhmm… Już to zrobiłam.Wsadź je głęboko. – słyszałem jak słuchawka drżała ściśnięta pomiędzy ramieniem a policzkiem.
- Wyjmij.. wsadź… rób to szybko… mocniej… głosem nadawał tempo, które zwykle było dyktowane przez pchnięcia moich bioder, lub zaciśnięte na pośladkach palce. Jęczałam wprost do jego ucha
|
|
 |
|
- Jest ci dobrze..? – nie mogł przestać do mnie mówić, bo straciłby kontakt z moją rzeczywistością.
- Ja chcę ciebie… ahhh…
- Wróć do swojej szparki.. – rozkazał
|
|
 |
|
- Mmmhhhh… mmhhhhmmm… – mruczałam wprost do słuchawki
- Powiedz mi jak go wkładasz… - Dobrze, wsuń go głęboko i zostaw,wróć do swoich piersi. Dotykaj je wokół sutków i po samych brodawkach.
W słuchawce zaszumiało. Słyszał jak dysze i jak rytmicznie szeleści materiał mojej bluzki…
|
|
 |
|
Ahhhh… jaaa już nieee mogę. Pragnę ciebie. – nie mogłam powiedzieć niczego, co bardziej potwierdziłoby skuteczność jego działań,wyobraźnia podpowiadała mu jak wsuwam rękę miedzy rozpięte spodnie i jak moje paluszki znikaja w jego wnętrzu..
|
|
 |
|
-Powiedz mi gdzie jest teraz twoja ręka. – powiedział tonem nie znoszącym sprzeciwu. Modulacja głosu od łagodności po rozkaz, od pytania po polecenie od podniecenia po chłód opanowania.
- A jak myślisz? …na tym najbardziej wrażliwym miejscu – nie panowałam już nad swoim oddechem, ciężko dyszałam do słuchawki.
- Dotykaj się, delikatnie i powoli. świadomie prowadził mnie poprzez kolejne etapy podniecenia. Specjalnie spowalniałam chęć by dotrzeć do szczytu najszybciej jak to możliwe
|
|
 |
|
- Przesuń rękę niżej. Rozepnij spodnie. Ale nie wkładaj sobie palca! Dotykaj się przez majteczki,Wcześniejsze rozmowy były cennym źródłem do tego, by kierować nią w te obszary, które były szczególnie podniecające.
W słuchawce było słychać poruszenie jak zmieniałam pozycję dobierając się do swojego łona
-Aaaaaahhhh…
|
|
 |
|
- Włóż rękę pod bluzkę. – usłyszałam jak głębiej wciąga powietrze.
- Aaahhhh… Mam strasznie zimne paluszki. Miałeś mnie rozpalić, a teraz jest mi zimno,- Powoli słoneczko. Dotknij piersi, włóż rękę pod stanik. Jaki jest Twój sutek? Zdrętwiał już? do dyspozycji miałam tylko jego głos i swoją intuicję,- Jeszcze nie. Ale jest wrażliwy. Aaahhh…- A teraz? Jest już sterczący? kolejne polecenia, pytania i podpowiedzi pozwalały zwrócić jego uwagę na te elementy odczuwania, które zwykle kontroluję swoim dotykiem.
- Taaak – oddychałam głęboko w rytm ruchów na piersi. Słyszałem szelest w słuchawce
|
|
 |
|
rozmawiam z tobą i mam straszną ochotę na seks..
- Z kimkolwiek, czy właśnie ze mną?
- Z tobą w szczególności,- Naprawdę masz ochotę? spytał ponownie, żeby usłyszeć potwierdzenie
- …. – w słuchawce słychać było tylko przyspieszony oddech
- Chcesz zrobić sobie dobrze? już miałam przeczucie jak potoczy się nasza rozmowa
|
|
 |
|
zaczęliśmy flirtować przez ooVoo, potem przeniosło się to na telefon no wiec opowiem wam moja historie z szymonem
Chwilkę rozmawialiśmy o niczym – potem jak zwykle wypłynął temat naszego wspólnego seksu. On miał straszną ochotę, ja… jak zwykle kipiałam seksualną energią,jgłośno oddychałam, jmoj przyspieszony oddech mówił o wiele więcej niż w czasie flirtu na komunikatorze..
|
|
 |
|
- wszystko dobrze ? - bez Ciebie nie.
|
|
|
|