 |
|
nie jestem zazdrosna gdy widzę Go z inną ,
bo rodzice nauczyli mnie, że zużyte zabawki
oddaje się bardziej potrzebującym ,
|
|
 |
|
jedynie co mnie teraz izoluje od tego co się dzieje dookoła mnie to jedynie muzyka. tylko dzięki niej umiem się wyciszyć. puścić coś co lubię. nie biorę pod uwagę godziny czy miejsca w którym się znajduję. wtedy myślę o dobrych rzeczach. czasem nawet o Nim.. tak przeważnie o rzeczach nie wykonalnych. \\ ms.inlove
|
|
 |
|
nie daję rady. te nie ustane kłótnie rodziców, mimo tego że wżeszczą na siebie piętro niżej to słyszę wszystko jak by się działo zaraz za ścianą lub nawet zaraz obok mnie. odezwać się po tym ich wszystkim to graniczy z cudem że odpowiedzą mile czy coś. zawsze warczą jak nie na siebie to na mnie. to czy tamto źle ! \\ ms.inlove
|
|
 |
|
tak kiedyś nic nie było potrzebne do szczęścia. wystarczyło kilka zabawek, jedna może dwie osoby do wspólnej zabawy. a teraz? nie ma tych samych zabawek, nie ma tych samych osób. nie ma nic bo było wokół nas jak mieliśmy po kilka lat. nie wiem czemu ale strasznie trudno jest mi puścić od tak te wszystkie wspomnienia i nawet te ledwo instniejące znajomości. \\ ms.inlove
|
|
 |
|
Tak, to ja, zmieniłam się, od teraz nigdy nikt nie zrani mnie..
|
|
|
|