 |
|
Tu życie na co dzień, po głowie głaszcze łomem
|
|
 |
|
Chwile zwątpienia? Ja do nich już nie wracam,
Tak samo do pomysłów by własne życie skracać
|
|
 |
|
Wygrywasz lub przegrywasz, trzeciego wyjścia nie ma,
|
|
 |
|
Przecieram oczy i idę przez to życie
Rzeczywistość to suka, witamy się o świcie.
|
|
 |
|
Mam pierdolony upór, jebaną wole życia.
|
|
 |
|
pierdolą coś o lojalności skurwysyny, nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny.
|
|
 |
|
Mój Ojciec chciał iść na wywiadówkę. coś długo go nie ma... Aaa ! Zapomniałam. pojechał do carefour-a po siekierę . xd
|
|
 |
|
Zatańczyć na szczycie świata i pierdolić straty, ej
|
|
 |
|
można wszystko, szczęście jest blisko. totalny banał, ale nie jedemu nie wyszło.
|
|
 |
|
mogę jedynie wspomnieć, przywołać obraz zapomniany. to co było kiedyś dzisiaj już się nie odstanie.
|
|
 |
|
wiesz, mam już dosyć tej ciszy, jeszcze wczoraj myślałam, że tylko Ty się liczysz.
|
|
 |
|
tak wiele słów budzi w Tobie łzy. Ciągle trudno mi uwierzyć, że Ty to nie my.
|
|
|
|